Forsal logo

Śmierć na drogach Tanzanii [Reportaż]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 maja 2024, 07:00
Ćwiczenia z pomocy ofiarom wypadków. Dar es Salaam, Tanzania
Ćwiczenia z pomocy ofiarom wypadków. Dar es Salaam, Tanzania/Polskie Centrum Pomocy Miedzynarodowej
Nie mają sprzętu, wyposażenia, umiejętności. Jest ich skrajnie mało. Tanzańskim ratownikom medycznym pomagają Polacy

Na prowizorycznym oddziale ratunkowym w szpitalu Nyamagana w mieście Mwanza leży 30-letni Kasitu-Boniphace Kennedy. Kilka godzin wcześniej, jadąc w środku nocy na motocyklu, został potrącony przez samochód. Podejrzenie złamania kości w nodze, uraz głowy, poszarpana skóra, silne krwawienie. Miał szczęście. Wypadek zdarzył się na tyle blisko jego miejsca zamieszkania, że do najbliższej lecznicy mogli go donieść sąsiedzi i kuzyni. Taka forma transportu rannego nikogo tu nie dziwi, skoro szpital Nyamagana obsługują raptem dwa ambulansy, a czekanie na karetkę na ogół jest bezcelowe.

Drogi Tanzanii są śmiertelną pułapką. Ostatnie dostępne dane Światowej Organizacji Zdrowia wskazują, że w 2019 r. śmierć poniosły na nich 18 054 osoby. Pochłaniają porównywalną liczbę ludzkich żyć do dróg Unii Europejskiej, choć populacja tego wschodnioafrykańskiego kraju jest siedmiokrotnie mniejsza. A to i tak tylko oficjalne statystyki – wielu wypadków nikt nie zgłasza. Wskaźnik śmiertelności rośnie co roku o 0,5 tys. W tym roku w wypadkach komunikacyjnych życie straci tu już ponad 20 tys. osób. Tanzania w tej mrocznej statystyce przoduje nawet na tle regionu – lepiej jest choćby w Etiopii, Kenii, Rwandzie, Ugandzie czy Mozambiku.

Tak tragiczny bilans to skutek wielu nakładających się na siebie czynników: absurdalnie niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań kierowców, katastrofalnego stanu technicznego pojazdów, zacofanej i nieodpowiadającej rosnącemu natężeniu ruchu infrastruktury, a także niemal nieistniejącej medycyny ratunkowej.

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Nikodem Chinowski
Nikodem Chinowski

Dziennikarz DGP. Dziennikarz gospodarczy od 2009 r., reportażysta, obserwator zmian geoekonomicznych na świecie.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj