Poprzedni elektryczny samochód Mercedesa, EQC SUV, powstał na platformie wspólnej z modelem hybrydowym GLS. Na jednym ładowaniu mógł przejechać ponad 450 kilometrów (280 mil). Najnowszy EQS jest pierwszym autem koncernu zbudowanym na podwoziu zaprojektowanym specjalnie dla samochodów elektrycznych.Oczekuje się, że testowane laboratoryjne akumulatory zainstalowane w nowym modelu osiągną zasięg ponad 700 kilometrów (435 mil). Dla porównania baterii w Long Range Modelu S Tesli wystarczy na pokonanie „zalewie” około 663 kilometrów (412 mil). Najwyraźniej niemiecki producent chce ograniczyć dominację Tesli na rynku pojazdów elektrycznych.

Jednak Mercedes może długo nie utrzymać tej przewagi. Startup Lucid Motors poinformował niedawno, że zamierza wprowadzić na rynek wersję swojego sedana Air, który oferuje prawie 832 kilometry (517 mil) zasięgu. Natomiast Tesla szacuje, że Model S Plaid już wkrótce będzie mógł przejechać blisko 837 kilometrów (520 mil).

Reklama

Mercedes zagrozi dominacji Tesli na rynku elektryków?

Wolumen sprzedaży hybryd typu plug-in i pojazdów całkowicie elektrycznych w 2020 roku wyniósł 8 proc. Przez wiele lat Mercedes był krytykowany za opóźnienia we wprowadzaniu pojazdów elektrycznych. Dyrektor operacyjny Markus Schaefer spodziewa się w bieżącym roku „gwałtownego wzrostu” zamówień na te rodzaje samochodów, który zostanie bez problemu zaspokojony.

W przyszłym roku niemiecki producent zaoferuje osiem w pełni elektrycznych modeli samochodów na trzech kontynentach, zapowiedział Schaefer. Niemiecki koncern prognozuje, że w 2030 roku połowę jego dostaw będą stanowić hybrydy plug-in i w pełni elektryczne samochody.

Mercedes jest w trakcie restrukturyzacji swoich fabryk. Najboleśniej odczują to zakłady produkujące silniki spalinowe, na których przez sto lat była oparta produkcja aut. Plany modernizacyjne zakładają wyodrębnienie w tym roku działalność związaną z wytwarzaniem ciężarówek. Jest to pierwsze tak duże posunięcie strategiczne od czasu sprzedaży Chryslera.