Bańka mieszkaniowa nie pęknie w 2026 roku?

Przytoczone przez „Rz” wstępne dane BIG DATA Rynekpierwotny.pl wskazują, że średnia cena mkw. nowych mieszkań w Warszawie w grudniu 2025 r. to niespełna 18,4 tys. zł za mkw., o 4 proc. więcej niż w grudniu 2024 r.. Także o 4 proc., do 15,3 tys. zł za mkw., wzrosły przeciętne ceny lokali we Wrocławiu, w Krakowie – o 1 proc., do 16,7 tys. zł za mkw.

Według eksperta portalu RynekPierwotny.pl Marka Wielgo, w 2026 r. nie będzie spektakularnego „pęknięcia bańki”, ale powolne schodzenie ze szczytów cenowych. Jego zdaniem promocje deweloperów ograniczają sprzedaż, a rosnąca podaż nowych mieszkań zmusza właścicieli do korekt. - Presja na rynku pierwotnym hamuje wzrost cen mieszkań używanych, a korekty na wtórnym temperują ambicje firm - wyjaśnia.

Dalszego ożywienia popytu spodziewa się dyrektorka badań rynku portalu Otodom Katarzyna Kuniewicz. Jak tłumaczy, wpływ na to będzie mieć wzrost wynagrodzeń, przewidywane są też dalsze obniżki stóp procentowych. – Na rynku deweloperskim sprzedaż może być o ok. 10-15 proc. większa niż w 2025 r. – uważa.

Nierówna sytuacja cenowa w największych polskich miastach

Z kolei średnie ceny ofertowe mieszkań na rynku wtórnym podaje Gethome.pl. W grudniu 2025 r. przeciętna cena mkw. lokali w Warszawie wyniosła niemal 18 tys. zł za mkw., o 1 proc. mniej niż rok wcześniej, w Krakowie – niespełna 17 tys. zł, o 3 proc. mniej. W Trójmieście przeciętne ceny ofertowe lokali wzrosły o 5 proc., do niemal 16,6 tys. Zł.

Według prezesa Estatic Nieruchomości Łukasza Wydrowskiego, 2026 r. przyniesie stopniowe ożywienie na rynku wtórnym; jeśli chodzi o ceny mieszkań, najbardziej prawdopodobny scenariusz to umiarkowane wzrosty. - W skali roku mogą wynieść ok. 3-5 proc., przede wszystkim w największych miastach i w najlepszych lokalizacjach – przewiduje. Uważa, że drożeć będą głównie mieszkania dobrze położone, gotowe do zamieszkania, atrakcyjne i funkcjonalne.