Ceny mieszkań w UE - 60% wzrostu w dekadę

Unia Europejska przygotowuje się do wprowadzenia nowego planu, którego celem jest w głównej mierze zadbanie o dostępność mieszkaniową mieszkańców Starego Kontynentu. Chodzi bowiem o projekt, który ma sprawić, że poprzez stymulowanie podaży i reformy prawa, ma poprawić sytuację na rynku mieszkań i uczynić je bardziej przystępnymi cenowo.

Według danych z 2024 roku ceny mieszkań na terenie UE wzrosły o średnio 48% w ciągu jednej dekady. Co bardzo ciekawe, wskaźniki wzrostu najbardziej odczuwalne były nie w Polsce, na Węgrzech, gdzie ceny nieruchomości wzrosły o zawrotne 173%. W Polsce wzrost ten wyliczony został na poziom 79,8%.

O dynamice wzrostów w tym sektorze świadczy najlepiej fakt, że raporty z końca 2025 roku wskazują, że ceny mieszkań wzrosły już o 60%. Ponownie, liderem tego zestawienia stały się Węgry, gdzie ceny mieszkań wzrosły o 238% w stosunku do 2015 roku. W Polsce wzrost ten wyniósł 113%, przebijając pewną psychologiczną granicę.

Wobec tych danych oraz powiązania tego z sytuacją gospodarczą oraz geopolityczną dostępność cenowa mieszkań dla mieszkańców Europy drastycznie spadła. Można więc powiedzieć, że problem ten dotyka tak samo Hiszpana, Polaka, Węgra czy Słowaka - różnicą jest tutaj jednie to, jak duży był to wzrost.

Unia Europejska chce ratować mieszkalnictwo

Tutaj właśnie pojawia się wspomniany plan, który ma wobec rynku nieruchomości Unia. Właśnie 2026 rok ma być "kluczowy" dla nowej polityki regionalnej. Głównie chodzi o wprowadzenie planu na rzecz przystępnych cenowo mieszkań. A jak dokładnie ma to wszystko działać?

Na oficjalnej stronie KE wyszczególnione zostały 4 punkty:

  1. Zwiększenie podaży mieszkań - zakłada to cięcia w biurokracji, aby przyśpieszyć podaż mieszkań, wzmacnianie produktywności oraz połączenie zrównoważonego rozwoju, przystępności cenowej oraz innowacji.
  2. Mobilizacja inwestycji - mowa tutaj o dodatkowych inwestycjach prywatnych i publicznych oraz zmianie przepisów dt. pomocy państwowej. Ma to sprawić, że wsparcie publiczne dla mieszkań socjalnych będzie szybsze i prostsze.
  3. Umożliwienie natychmiastowego wsparcia przy jednoczesnym prowadzeniu reform - chodzi o rozwiązanie problemów z najmem krótkoterminowym, przeciwdziałanie spekulacji oraz reformy strukturalne w państwach członkowskich.
  4. Ochrona najbardziej dotkniętych - założenie wsparcia mieszkalnictwa dla młodzieży oraz zapobieganie i przeciwdziałanie bezdomności.

Nasze domy, nasze domy, są fundamentem naszych społeczności, fundamentem naszego społeczeństwa i demokracji. Mieszkalnictwo to nie tylko towar, ale podstawowe prawo i fundament godności ludzkiej. Ale w całej Europie panuje wyraźne poczucie niesprawiedliwości wynikającej z czystej niedostępności i niedostępności mieszkań. - czytamy na oficjalnej stronie UE.

Jeszcze w 2026 roku mają odbyć się dwa wydarzenia, które z inicjatywy UE mają pomóc wypracować konkretne pomysły na dalszy rozwój. Jednym z nich jest Housing Summit, czyli specjalny szczyt, na którym eksperci oraz interesariusze będą działać nad tym, jak wprowadzić skuteczne rozwiązania w mieszkalnictwie na terenie UE.

Drugą inicjatywą jest Housing Alliance, czyli specjalne zgromadzenie interesariuszy, którego celem jest ułatwienie pracy oraz pomoc w wypracowaniu zasad wdrażania nowej polityki mieszkaniowej.

Na ten moment dokładne szczegóły nowego planu budownictwa pod kuratelą UE nie są znane. Możliwe jednak, że przyczyni się to w istotny sposób do poprawy warunków mieszkaniowych na terenie całej wspólnoty. Fakt ten szczególnie powinien trafić do młodych dorosłych, którzy mają problemy z zakupem swojego mieszkania.

Trzeba też pamiętać, że taka inicjatywa może pozytywnie wpłynąć także na demografię i choć częściowo rozwiązać problem "wymierającej Europy". Pozostaje tylko pytanie, czy tak faktycznie będzie, choć tutaj wiele zależy od skuteczności samego planu oraz dalszych działań samej UE.