"To długo wyczekiwany moment na sprawiedliwość społeczną, której oczekują mieszkańcy miast od 1989 r." - podkreślił Biedroń zapowiadając dalsze prace nad projektem ustawy. Dodał, że przez "ostatnie 31 lat państwo w sprawie było silna wobec słabych i słabe wobec silnych".

Biedroń wyjaśnił, że państwo pozwalało na bezkarne funkcjonowanie tzw. czyścicieli kamienic. "Lokatorzy byli często w brutalny sposób przejmowani razem z kamienicami i wyrzucani na bruk" - powiedział Biedroń. Polityk przypomniał też, że w ciągu ostatnich 30 lat złożono ponad 20 projektów ustaw dot. reprywatyzacji i żaden z tych projektów nie został przyjęty.

Projekty założeń do ustawy reprywatyzacyjnej proponowanych przez Lewicę zakłada m.in. całkowite wygaśnięcie roszczeń reprywatyzacyjnych za symboliczną rekompensatą dla spadkobierców oryginalnych właścicieli, koniec zwrotów nieruchomości w naturze, koniec handlu roszczeniami, rozwiązanie problemu reprywatyzacji zarówno w Warszawie, jak i w innym polskich miastach oraz społeczną kontrolę wygaszenia roszczeń reprywatyzacyjnych.

Reklama

Ponadto Lewica zapowiada, że złoży też projekt nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami i kodeksu postępowania administracyjnego. To rozwiązanie ma pozwolić Warszawie na odmowę zwrotów budynków mieszkalnych, wykorzystując przepisy małej ustawy reprywatyzacyjnej. Nowelizacja ma też znacząco ograniczyć wysokość odszkodowań, jakie miasto musi płacić za odmowę zwrotów, uwzględniając uwarunkowania historyczne.

Biedroń podkreślił, że Lewica chce rozpocząć dyskusje o reprywatyzacji i przeprowadzić zmiany ustawowe przez Sejm. Zapowiedział, że jego formacja rozpoczyna konsultacje w tej sprawie i za kilka tygodni złoży w Sejmie "najlepszy projekt" ustawy reprywatyzacyjnej. Zaapelował do wszystkich kandydatów na prezydenta i do wszystkich sił parlamentarnych o współpracę w tej sprawie. (PAP)

autor: Krzysztof Kowalczyk

>>> Czytaj też: Śpiewak: W Warszawie jest jeszcze ok. 8 tys. roszczeń. To miliardy złotych, które lobby reprywatyzacyjne chce zarobić [WYWIAD]