O sektorze budowlanym czasem mówi się, że jest on kołem zamachowym gospodarki. Taka opinia dotyczy również budowy nowych mieszkań i domów oraz remontów starszych budynków. Warto oczywiście pamiętać, że działalność związana z budownictwem mieszkaniowym stanowi tylko pewien wycinek krajowej „budowlanki”. Niełatwo jest znaleźć szacunki dotyczące wkładu budownictwa mieszkaniowego w wyniki całego sektora budowlanego i wielkość krajowego PKB. Właśnie dlatego eksperci portalu RynekPierwotny.pl przygotowali ciekawą analizę. Warto powołać się między innymi na dane Narodowego Banku Polskiego z niedawnego raportu tej instytucji.

Budownictwo mieszkaniowe w Polsce to 25-30 proc. całości

Reklama

Ciekawe informacje na temat roli budownictwa, które prezentuje NBP mogą umykać nawet branżowym ekspertom. Bank centralny pokazał niedawno relację wartości produkcji budowlanej do PKB na jednym z licznych wykresów, które znajdują się w rocznym raporcie o sytuacji rynku nieruchomości. Eksperci NBP na podstawie danych GUS obliczyli, że w 2021 r. łączna produkcja budowlano-montażowa stanowiła około 5,2% polskiego PKB. To wynik znacznie mniejszy niż w latach 2008 - 2011. Wówczas udział produkcji budowlanej oscylował na poziomie około 7% PKB. Była to również zasługa budownictwa mieszkaniowego, które przeżywało okres bezprecedensowego boomu.

Warto przypomnieć, że w rekordowym 2008 roku, produkcja budowlano-montażowa dotycząca domów i lokali miała wartość odpowiadającą około 2,3% PKB. Kolejne lata przyniosły jednak szybkie spadki - do poziomu zaledwie 1,2% PKB w 2014 roku. Od 2015 r. znaczenie „mieszkaniówki” w kontekście całej gospodarki zaczęło rosnąć. Wynik z lat 2020 - 2021 ustabilizował się na dość wysokim poziomie (około 1,6% PKB). Można jednak sądzić, że rok 2022 przyniósł niewielki spadek analizowanego wskaźnika. Ujemna zmiana z 2023 r. prawdopodobnie będzie większa.

Wyniki dotyczące naszego kraju nie powinny nikogo dziwić

Bezpośredni wkład budownictwa mieszkaniowego do PKB wynoszący 1,6% może nie wydawać się szczególnie imponujący. Podobnie jak analogiczny wynik dla całej produkcji budowlano-montażowej w 2021 r. (ok. 5,2% PKB). Należy jednak pamiętać o kilku ważnych kwestiach. Pierwsza z nich dotyczy międzynarodowych porównań. Po sprawdzeniu udziału budownictwa w PKB różnych krajów okazuje się, że wynik Polski jest typowy dla państw rozwiniętych. Jeżeli takie kraje przez ostatnie 40 lat - 50 lat cechowały się dużo większym wkładem budownictwa do gospodarki, to nadmierny rozrost „budowlanki” zapowiadał zwykle spore kłopoty. Najlepszym przykładem jest sytuacja Hiszpanii w okresie poprzedzającym pęknięcie budowlanej bańki i potężny kryzys. Mowa o latach 2005 - 2007.

Faktyczne znaczenie „budowlanki” jest 2 - 3 razy większe?

Nie można też pomijać faktu, że w polskich warunkach pewna część firm budowlanych (zwłaszcza tych najmniejszych) wymyka się oficjalnym statystykom poprzez częściowe działanie w szarej strefie. Wszystkie przedsiębiorstwa budowlane są natomiast odpowiedzialne za tworzenie silnego efektu mnożnikowego. Działalność budowlana generuje bowiem popyt w wielu współpracujących branżach. Dobrym przykładem jest budownictwo mieszkaniowe, którego dobra kondycja w połączeniu z wysokim popytem na mieszkania deweloperskie stymuluje chociażby zapotrzebowanie na materiały oraz usługi wykończeniowe, meble i sprzęt AGD.

W związku z powyższym, faktyczny wpływ polskiego budownictwa na koniunkturę gospodarczą jest większy niż sugerują wcześniej zaprezentowane informacje. Pojawiają się szacunki mówiące o tym, że polska „budowlanka” generuje nawet 12% - 15% PKB po uwzględnieniu powiązań z innymi branżami. Takie szacunki są spójne z wynikami badań przeprowadzonych w innych krajach. Wspomniane analizy wskazują, że w przypadku budownictwa, efekt mnożnikowy wynosi około 2,0 - 3,0. To oznacza, że wzrost nakładów na inwestycje budowlane o daną kwotę, ostatecznie przełoży się na dwa - trzy razy większy efekt dotyczący wartości PKB.

Eksperci portalu RynekPierwotny.pl zwracają uwagę między innymi na wyniki badań przeprowadzonych niedawno w Australii. Chodzi o rządowy raport Building jobs: How residential construction drives the economy opracowany przez The National Housing Finance and Investment Corporation w 2020 r. Po sprawdzeniu 114 różnych branż australijskiej gospodarki okazało się, że budownictwo mieszkaniowe cechuje się drugim największym efektem mnożnikowym (wynoszącym około 3,0). Do podobnych wniosków prowadzą wyniki analiz z USA (zobacz np. raport: Residential Construction Economic Study 5-2020, Leading Builders of America, 2020 r.).

Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl