Alarmująca zapaść budownictwa mieszkaniowego w Niemczech. Brakuje setek tysięcy "M"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 lutego 2024, 06:18
Mieszkania - mieszkanie - budowa - budowa mieszkań
Budowa mieszkań/Forsal.pl
Według prognoz głównego niemieckiego stowarzyszenia branży nieruchomości, rząd w Berlinie w przyszłości jeszcze bardziej niż dotychczas będzie rozmijać się z postawionymi sobie celami w obszarze budownictwa mieszkaniowego.

- Kryzys jest głębszy, niż pokazują dotychczasowe dane dotyczące zakończenia budowy i pozwoleń na budowę – pisze w raporcie Centralna Komisja Nieruchomości (ZIA). W związku z tym budownictwo mieszkaniowe w dalszym ciągu opiera się na projektach rozpoczętych przed znaczącymi podwyżkami stóp procentowych. W związku z załamaniem się pozwoleń na budowę i biorąc pod uwagę wymagany czas budowy, oczekuje się, że liczba oddanych projektów budowlanych spadnie do 150 tys. mieszkań rocznie. Rząd federalny postawił sobie za cel budowę 400 tys. mieszkań rocznie. Według ekspertów z branży nieruchomości jest to odległa przyszłość. Szacuje się, że w 2023 roku wyraźnie nie osiągnięto celu budownictwa mieszkaniowego wynoszącego około 270 tys. mieszkań. - Przy obecnym poziomie stóp procentowych, cen gruntów budowlanych, kosztów budowy i czynszów nie opłaca się budować nowych mieszkań – ostrzegają eksperci.

Centralna Komisja Nieruchomości, która przekazała raport Federalnej Minister Budownictwa Klarze Geywitz, ostrzega przed społeczną porażką programu budownictwa mieszkaniowego. Tylko na samym początku 2024 r. w Niemczech brakowało już ponad 600 tys. mieszkań. W przyszłym roku liczba ta wzrośnie do 720 tys., a do 2027 r. nawet do 830 tys. - Analiza ekspertów to nie tylko znak ostrzegawczy, ale w niektórych punktach prawdziwy sygnał alarmowy – powiedział prezes ZIA Andreas Mattner.

Budowa mieszkań w Niemczech = brak opłacalności

Główną przyczyną spadku liczby projektów budowlanych są rosnące od wiosny 2022 r. stopy procentowe. - Oznacza to, że wszystkie projekty budownictwa mieszkaniowego niemal nagle stały się nieekonomiczne. „Nowe budownictwo mieszkaniowe znajduje się w głębokim kryzysie - powiedział ekspert ds. nieruchomości Harald Simons. Efektem jest praktycznie zatrzymanie budownictwa mieszkaniowego. Według ZIA mieszkania można ekonomicznie budować jedynie przy średnim czynszu wynoszącym 21 euro za metr kwadratowy. - To nie jest możliwe. Tak więc ten, kto buduje, bankrutuje – powiedział prezes ZIA Mattner.

Jak rozwiązać ten problem? ZIA proponuje program państwowego banku rozwoju KfW, który miałby obniżyć rynkowe stopy procentowe do dwóch procent. Przy kwocie dofinansowania wynoszącej trzy miliardy euro oznaczałoby to utworzenie około 100 tys. dodatkowych mieszkań. Tymczasowe zniesienie podatku od przeniesienia własności nieruchomości lub opłat komunalnych od budownictwa mieszkaniowego również byłoby znaczącym ułatwieniem dla branży – stwierdził Mattner.

Stowarzyszenie uważa również, że pożądane przez Rząd Federalny i Bundestag zachęty podatkowe w postaci malejącej amortyzacji są niezbędne. Jest to część tzw. ustawy o możliwościach wzrostu, która spotyka się z oporem w Bundesracie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj