Wiadomo, ile wyniesie minimalne wynagrodzenie w 2023 r. Rząd przyjął rozporządzenie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 września 2022, 13:47
banknot dwustuzłotowy banknoty złoty polski złotówka 200 zł 100 zł gotówka
<p>Banknot dwustuzłotowy</p>/dziennik.pl
Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie w sprawie minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2023 r. W przyszłym roku minimalne pensje wzrosną do 3490 zł, a minimalna stawka godzinowa wyniesie 22,80 zł – powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki.

Zgodnie z ustawą o minimalnym wynagrodzeniu za pracę rząd do 15 września ustala w drodze rozporządzenia stawki minimalnego wynagrodzenia i minimalnej stawki godzinowej.

We wtorek Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie, zgodnie z którym od 1 stycznia 2023 r. minimalne wynagrodzenie ma wynosić 3490 zł, a minimalna stawka godzinowa 22,80 zł, a od 1 lipca 2023 r. minimalne wynagrodzenie za pracę ma wynieść 3600 zł, minimalna stawka godzinowa 23,50 zł.

Minimalne wynagrodzenie w stosunku do średniego będzie przekraczało 50 proc.

Po poprawkach, które rząd przyjął minimalne wynagrodzenie w stosunku do średniego wynagrodzenia będzie przekraczało 50 proc. – podkreślił premier Mateusz Morawiecki.

We wtorek w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyła się konferencja premiera Mateusza Morawieckiego oraz minister rodziny i polityki społecznej Marleny Maląg.

"Rok temu w świat uderzyła fala putinflacji, która zagraża portfelom Polaków. Nasza polityka znoszenia nierówności musi jednocześnie oznaczać szybsze podnoszenie minimalnego wynagrodzenia" – zaznaczył premier Mateusz Morawiecki.

"Po tych poprawkach, zmianach, które rząd przyjął, to minimalne wynagrodzenie w stosunku do średniego wynagrodzenia będzie przekraczało 50 procent. I to znacznie będzie przekraczało 50 procent" – podkreślił premier.

Wskazał, że w ten sposób rząd spełnia "obietnicę złożone Polakom". "W ten sposób chcemy jednocześnie pracować dalej nad tym, żeby płace Polaków rosły, żeby netto płacy Polaków rosło jeszcze bardziej, żeby wynagrodzenia były jak najbardziej godne w tym szalenie trudnym czasie putinflacji, która szaleje w całej Europie" – powiedział.

Wyjaśnił, że jednocześnie rząd chce walczyć o każde miejsce pracy, "by poziom bezrobocia był nadal jak najniższy".

"Nie tak jak po poprzednim stosunkowo niewielkim kryzysie w porównaniu do tego, z czym my dziś się borykamy, liberałowie z Platformy Obywatelskiej walczyli z tamtym kryzysem poprzez gwałtowny przyrost bezrobocia do poziomu ponad 2,3 mln ludzi" – dodał premier. (PAP)

Autorzy: Bartłomiej Figaj, Magdalena Gronek, Iwona Żurek

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj