Wydatki gospodarstw domowych w Niemczech spadły o 5,4 proc. w pierwszym kwartale, handel również miał gorszy moment – podaje redakcja Bloomberg. Produkcja ogółem spadła o 1,8 proc., czyli więcej niż początkowo podawano – o 1,7 proc.

Optymistyczne prognozy w Niemczech

Reklama

Po tym, jak kampania szczepień w Niemczech nabrała tempa, a wskaźniki zakażeń spadły, władze zaczęły rozluźniać ograniczenia, stopniowo pozwalając na ponowne otwarcie sklepów i restauracji. Około 40 proc. niemieckiej populacji jest już po co najmniej jednej dawce szczepionki.

Według prognoz gospodarka Niemiec, napędzana oszczędnościami gospodarstw domowych i dotąd ograniczonym popytem, ma się mocno odbić w nadchodzących kwartałach. Międzynarodowy Fundusz Walutowy powiedział w zeszłym tygodniu, że spodziewa się powrotu produkcji do poziomu sprzed kryzysu na początku przyszłego roku. Niemiecki Bank Federalny jest bardziej optymistyczny i przewiduje, że może to nastąpić już pod koniec 2021 roku.

Wciąż jednak istnieją pewne zagrożenia, które mogą zatrzymać ożywienie. Nowe warianty wirusa mogą zmusić rząd do nałożenia kolejnych ograniczeń, a wiele przedsiębiorstw wciąż boryka się z opóźnieniami w łańcuchu dostaw.

PKB spada, oszczędności obywateli rosną

Produkt krajowy brutto (PKB) zmniejszył się w pierwszym kwartale w porównaniu do poprzedniego kwartału o 1,8 proc. - podał Federalny Urząd Statystyczny. We wstępnych obliczeniach przewidywano spadek o 1,7 proc.

Niemcy mają zatem stosunkowo słaby początek roku: strefa euro skurczyła się tylko o 0,6 proc., podczas gdy gospodarka USA wzrosła o 1,6 proc.

"Po tym, jak niemiecka gospodarka nieco się ożywiła w drugiej połowie 2020 roku, koronakryzys doprowadził do ponownego spadku na początku 2021 roku" - komentują statystycy. Restrykcje wprowadzone w walce z epidemią spowolniły na przykład działalność sprzedawców detalicznych, hoteli i restauracji.

Z drugiej strony, handel zagraniczny wzrósł w związku z ożywieniem światowej gospodarki. Eksport zwiększył się o 1,8 proc., a import aż o 3,8 proc.

Tymczasem Niemcy odkładają w czasie pandemii więcej pieniędzy niż kiedykolwiek wcześniej. Stopa oszczędności prywatnych gospodarstw domowych wzrosła w pierwszym kwartale do rekordowego poziomu 23,2 proc. - informuje Federalny Urząd Statystyczny.

"Względnie stabilne dochody z jednej strony i ograniczenia konsumpcyjne z drugiej sprawiły, że w czasie kryzysu gospodarstwa domowe oszczędzały znacznie więcej niż w poprzednich trzech kwartałach" - podali statystycy. W ciągu ostatnich dwóch dekad stopa oszczędności, czyli odsetek oszczędzanego przez Niemców dochodu rozporządzalnego, wynosił od 9 do 11 proc.

Bloomberg