Szamchani: Mamy prawo do kontynuacji badań atomowych w Iranie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 lutego 2022, 10:35
iran
<p>Iran</p>/Shutterstock
Ali Szamchani, sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, oświadczył w sobotę na Twitterze, że jego kraj "ma prawo kontynuować badania dotyczące energii atomowej i żadne porozumienia międzynarodowe nie powinny tego prawa ograniczać".

Wypowiedź Szamchaniego, w przeszłości ministra obrony Iranu, od 2016 r. odpowiadającego również za współpracę polityczną i wojskową Iranu z Rosją, jest reakcją na piątkową decyzję Stany Zjednoczonych o czasowym przywróceniu obowiązującego wcześniej wyjątków od sankcji względem Iranu, które uchylały całkowity zakaz międzynarodowej współpracy z Teheranem. Chodzi o to - jak podkreślał Biały Dom - by "umożliwić realizację przez Iran zobowiązań wynikających z uczestnictwa w międzynarodowych projektach współpracy w dziedzinie jądrowej".

W ocenie Departamentu Stanu, który prowadzi nieformalne rozmowy z Teheranem, powrót do warunków porozumienia z Iranem z 2015 r. "stał się całkiem realny", a negocjacje, jakie prowadzą w Wiedniu z Iranem pozostali sygnatariusze porozumienia znanego jako Wspólny Kompleksowy Plan Działania (Joint Comprehensive Plan of Action ; JCPOA "weszły w końcową fazę".

"Prawo daje Iranowi możliwość kontynuacji badań atomowych, rozwoju i posiadania instalacji jądrowych wykorzystywanych w celach pokojowych na równi z celami wynikającymi z polityki bezpieczeństwa" - napisał Szamchani w sobotę na Twitterze.

W Wiedniu od jesieni ub.r. trwają rozmowy dotyczące przywrócenia mocy obowiązującej umowie nuklearnej z Iranem z 2015 r. Siódma runda negocjacji w tej sprawie została wznowiona pod koniec grudnia po kilkunastodniowej przerwie, spowodowanej brakiem zgody w podstawowych kwestiach. W obradach biorą udział bezpośrednio delegacje Iranu oraz Rosji, Wielkiej Brytanii, Francji, Chin i Niemiec. Amerykanie uczestniczą w rozmowach pośrednio, bowiem Teheran nie zgodził się na ich obecność przy stole negocjacyjnym.

Umowa nuklearna zawarta w 2015 roku, znana jako JCPOA, zakładała, że Iran nie będzie wzbogacał uranu do poziomu wyższego niż 3,67 proc., a w zamian zniesiono międzynarodowe sankcje gospodarcze nałożone na ten kraj.

W 2018 roku ówczesny prezydent USA Donald Trump wycofał swój kraj z porozumienia i nałożył na Iran nowe sankcje. Teheran również przestał wywiązywać się z nałożonych na niego ograniczeń. Nowy prezydent USA Joe Biden zadeklarował chęć powrotu do układu z Iranem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj