Strajk w portach i branży przewozowej w Finlandii. "Będzie kosztowny dla gospodarki"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 lutego 2023, 15:44
Finlandia
shutterstock
Wskutek rozpoczętego w środę rano protestu pracowników portów morskich i terminali przeładunkowych, a także w branży transportu ciężkiego wstrzymany został niemal całkowicie fiński handel zagraniczny. Związkowcy domagają się podwyżek płac.

Strajk będzie "kosztowny" dla fińskiej gospodarki – komentuje prasa ekonomiczna.

Według organizacji pracodawców przez porty morskie przechodzi ponad 95 proc. krajowego wolumenu handlowego. Dziennie to ok. 400 mln euro obrotu towarowego, który nie jest obecnie realizowany.

Strajk dokerów ma potrwać do odwołania. Przedsiębiorcy nie zgadzają się na podwyżki płac. Argumentują, że wynagrodzenia robotników portowych – będące na średnim poziomie ok. 4 - 4,4 tys. euro miesięcznie – przewyższają zarobki innych pracowników sektora przemysłowego o blisko 30 proc.

Protest w branży ciężkiego transportu oraz terminalach ma z kolei potrwać przez tydzień. Ma wpływ m.in. na bieżące dostarczanie przesyłek pocztowych, przewóz paliw, a także wywóz odpadów oraz ruch lotniczy. Łącznie obejmuje ok. 9 tys. pracowników. (PAP)

Z Helsinek Przemysław Molik

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj