Strajk ostrzegawczy na siedmiu niemieckich lotniskach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 lutego 2023, 11:15
lotnisko w stuttgarcie
Strajk ostrzegawczy na siedmiu niemieckich lotniskach/shutterstock
Zgodnie z zapowiedziami związku zawodowego Verdi, w piątek jednodniowy strajk ostrzegawczy sparaliżował siedem niemieckich lotnisk: Frankfurt, Monachium, Hanower, Stuttgart, Brema, Hamburg oraz Dortmund. Strajkujący pracownicy obsługi naziemnej i ochrony lotnisk domagają się podwyżek wynagrodzenia.

Objęte akcją strajkową lotniska przez cały piątek nie będą normalnie funkcjonować. Wyjątek stanowi lotnisko w Monachium, gdzie loty specjalne, takie jak z pomocą humanitarną, loty w nagłych przypadkach medycznych lub technicznych, a także loty dotyczące Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, odbywającej się od piątku do niedzieli, będą wyłączone ze strajku.

Nawet na lotniskach nie dotkniętych strajkiem wprowadzono pewne ograniczenia

Nawet na lotniskach nie dotkniętych strajkiem, takich jak Berlin, w związku z piątkowym strajkiem ostrzegawczym wprowadzono pewne ograniczenia – informuje dpa. Według szacunków stowarzyszenia portów lotniczych ADV, odwołanie 2340 lotów dotknie prawie 300 tys. pasażerów.

„Jeśli teraz nic nie ustalimy w kwestii wynagrodzeń, to wszystkich czekać będzie kolejne lato chaosu, czemu pilnie musimy zapobiec” – powiedziała Christine Behle, wiceprzewodnicząca związku zawodowego Verdi w piątek rano na antenie RBB Inforadio.

Działania związku zawodowego spotkały się z ostrą krytyką m.in. przedstawicieli biznesu. „To niedopuszczalne, że Verdi realizuje swoje żądania płacowe kosztem całej niemieckiej gospodarki” – powiedział Markus Jerger, szef Federalnego Stowarzyszenia Małych i Średnich Przedsiębiorstw.

"Konsekwencje tego strajku będą katastrofalne dla firm, biznesmenów i turystów, którzy potrzebują niezawodnego i szybkiego transportu. Tak drastyczne ograniczenie życia i swobody poruszania się prawie 300 tys. osób nie ma nic wspólnego ze strajkiem ostrzegawczym. Ten spór o płace powinien rozstrzygać się przy stole negocjacyjnym, a nie na dziedzińcu lotniska” – podsumował Jerger. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj