Finlandia: Wyższe podatki, niższe emerytury i zasiłki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 kwietnia 2024, 18:09
Helsinki
Helsinki, Finlandia/Shutterstock
Podstawowa stawka VAT zostanie podniesiona o 1,5 pkt proc., do 25,5 proc. Wyższe podatki zapłacą lepiej zarabiający i pobierający wyższe świadczenia emerytalne. Podniesiona zostanie także akcyza na papierosy i alkohol. Wyżej opodatkowane będą także słodycze, napoje bezalkoholowe, jak również auta elektryczne i hybrydowe.

Tak zakłada program oszczędnościowy rządu Finlandii, zaprezentowany we wtorek w Helsinkach. Decyzje są "ciężkie, ale niezbędne", by wyprowadzić finanse kraju na prostą i nie wpaść w unijną procedurę nadmiernego deficytu - oświadczył na konferencji premier Petteri Orpo. Finlandia zmaga się z trudnymi problemami gospodarczymi i wszyscy muszą dołożyć się do oszczędności - oznajmił.

Cięcia budżetowe nie obejmą sektorów mundurowych oraz bezpieczeństwa

Szef fińskiego rządu przypomniał, że relacja długu publicznego do PKB przekracza 80 proc. i zbliża do 90 proc., a dla porównania w innych unijnych krajach skandynawskich, tj. w Danii oraz Szwecji, jest na poziomie 30 proc.

Cięcia budżetowe nie obejmą sektorów mundurowych oraz bezpieczeństwa, szczególnie istotnych w obecnych czasach - podkreśliła szefowa resortu finansów Riikka Purra.

Wyższy VAT nie będzie miał zastosowania do produktów żywnościowych, opodatkowanych dotychczas obniżoną 14-procentową stawką. Cukierki i wyroby czekoladowe zostaną jednak wyłączone z tej preferencji - dodała.

Minister oczekuje, że podwyżka VAT, która ma przynieść ponad 1 mld euro dodatkowych wpływów wejdzie w życie jeszcze w tym roku. Dzięki temu deficyt budżetowy spadnie poniżej 3 proc. - przekazała.

Zrównoważenie finansów publicznych, zadłużonych przez lewicowy gabinet Sanny Marin

Rząd uzgodnił plan cięć budżetowych oraz działań fiskalnych na poziomie ok. 3 mld euro, zaś w trakcie całej kadencji (tj. do 2027 r.) - na poziomie 9 mld euro.

Premier Petteri Orpo, lider liberalno-konserwatywnej Koalicji Narodowej (KOK), wygrywając wybory parlamentarne w 2023 r., zapowiedział, że jego głównym celem będzie zrównoważenie finansów publicznych, zadłużonych przez lewicowy gabinet Sanny Marin, rządzącej w okresie pandemii, a następnie kryzysu energetycznego.

Z początkiem kwietnia znacznie (w wielu przypadkach nawet o połowę) obniżone zostały świadczenia socjalne, w tym przede wszystkim zasiłki dla bezrobotnych oraz dodatki mieszkaniowe, co dotknęło bezpośrednio ponad 0,5 mln mieszkańców w 5,5-milionowym kraju. Wiele osób utraciło świadczenia na poziomie kilkuset euro miesięcznie.

Forsowane przez rząd Orpo reformy oszczędnościowe, a także na rynku pracy, osłabiające dotychczasowe prawa i przywileje pracownicze, doprowadziły do fali antyrządowych strajków. W trakcie ostatniego półrocza w różnych okresach protestowali przedstawiciele wielu branż przemysłowych, transportowych i usługowych, doprowadzając do kilkudniowych czy nawet kilkutygodniowych przestojów w zakładach.

Z Helsinek Przemysław Molik 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: finlandia
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj