Ballada o katastrofie lotniczej w Gibraltarze. Czy otwarcie brytyjskich archiwów zakończy dyskusję?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 lipca 2021, 17:53
Gen. Władysław Sikorski w okopach Tobruku
<p>Gen. Władysław Sikorski w okopach Tobruku</p>/Wikipedia
Raporty z sekcji i wyniki śledztw rozpalają Polaków mniej niż trzeciorzędna literatura. Tak było w przypadku śmierci gen. Sikorskiego

W roku 1967 niemiecki dramaturg Rolf Hochhuth ukończył prace nad dramatem „Żołnierze. Nekrolog Genewy”. Data premiery została wybrana nieprzypadkowo. Otóż na rok wystawienia sztuki przypadła setna rocznica uchwalenia pierwszej konwencji genewskiej. Pokrętnie wykoncypowana zbieżność miała przekonać czytelnika, że „Żołnierze…” to osobisty hołd Hochhutha dla pokoju.

Od zakończenia wojny nie upłynęło sporo czasu i wiele bolesnych ran wciąż się nie zasklepiło. O ile więc język niemiecki w wielu częściach okaleczonej Europy budził w najlepszym wypadku niechęć, o tyle słowo „Soldaten” wywoływało wręcz emocje skrajne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj