MAEA: Iran pracuje nad znacznym zwiększeniem poziomu wzbogaconego uranu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 czerwca 2024, 08:34
Tehran, Iran
Tehran, Iran/ShutterStock
Iran instaluje nowe urządzenia do wzbogacania uranu w specjalnym obiekcie Fordo - poinformowano w raporcie Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA).

Iran International, powołując się na swoje źródła, podaje, że Iran zwiększa swoje możliwości wzbogacania uranu w odpowiedzi na rezolucję MAEA, która na początku czerwca zaapelowała do władz w Teheranie, aby zgodziły się na kontrole MAEA, której się sprzeciwiały.

Irańskie wzbogacanie uranu - szczegóły

"W dniach 9 i 10 czerwca Iran poinformował MAEA, że osiem systemów, z których każdy zawiera 174 wirówki wzbogacające uran IR-6, będzie instalowanych w najbliższych 3-4 tygodniach w pierwszej części obiektu Fordo" - przekazał raport MAEA.

Dokument zaświadcza również, że "11 czerwca 2024 agencja sprawdziła, że Iran zakończył instalacje wirówek wzbogacających IR-6 wewnątrz obiektu Fordo w ramach dwóch systemów w obiekcie pierwszym. Teraz odbywa się instalacja kolejnych czterech systemów wirówek wzbogacających - podała MAEA.

Przed zainstalowaniem nowych systemów w obiekcie Fordo działało tam osiem maszyn, wzbogacających uran. Mimo, że instalacja zapowiedzianych wirówek miała się już zakończyć, do tej pory przeprowadzono jedynie prace przygotowawcze.

Z kolei w obiekcie podziemnym Natanz, gdzie również jest realizowany program wzbogacania uranu, też powstaną nowe wirówki, jednak władze irańskie nie ujawniły ich liczby. Jednocześnie Iran poinformował MAEA, że utworzy 18 systemów maszyn IR-2m w Natanz.

Umowa nuklearna z udziałem Iranu

Zgodnie z umową nuklearną zawartą w 2015 roku, znaną jako JCPOA, Iran może wzbogacać uran do poziomu nie wyższego niż 3,67 proc., a w zamian za takie zobowiązanie Teheranu zniesiono międzynarodowe sankcje gospodarcze nałożone na ten kraj.

Umowa nuklearna została zawieszona podczas rządów prezydenta USA Donalda Trumpa, po tym jak Ameryka wycofała się z JCPOA.

Rozmowy o ożywieniu umowy nuklearnej prowadzone od kilku lat w Wiedniu na razie skończyły się fiaskiem. W obradach brały udział delegacje państw sygnatariuszy paktu, czyli Iranu oraz Rosji, Wielkiej Brytanii, Francji, Chin i Niemiec. Amerykanie uczestniczyli w rozmowach pośrednio, gdyż Teheran nie zgodził się na ich obecność przy stole negocjacyjnym.

Na początku 2023 roku MAEA alarmowała, że Iran ma 18 razy więcej uranu wzbogaconego do 60 proc., niż przewidywała to umowa atomowa z 2015 roku. Później, jak pisze AFP, Teheran spowolnił produkcję wzbogaconego uranu, ale pod koniec zeszłego roku tempo tego procesu potroiło się i wzrosło z około 3 kg do około 9 kg miesięcznie.

Do wyprodukowania bomby atomowej potrzebny jest uran wzbogacony do 90 proc. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj