Iran: MAEA nie ma podstaw prawnych dla monitoringu w irańskich obiektach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 maja 2021, 09:44
Iran
<p>Iran</p>/ShutterStock
Przewodniczący irańskiego Zgromadzenia Konsultatywnego (Madżlisu) oświadczył w niedzielę, że wcześniejsza umowa z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej wygasła 22 maja i obecnie nie ma podstaw prawnych dla monitoringu prowadzonego przez MAEA w irańskich obiektach.

W rozmowie z na poły oficjalną agencją Fars przewodniczący Madżlisu Mohammad Baqer Qalibaf podkreślił, że wygaśnięcie trzymiesięcznej umowy z MAEA oznacza w praktyce, iż "od soboty inspektorzy z ramienia tej agencji nie mają dostępu do zapisów kamer przemysłowych w irańskich ośrodkach sektora nuklearnego". Jak podkreślił, "nie ma obecnie podstaw prawnych dla przeprowadzania tego rodzaju działań".

W ubiegłym tygodniu MAEA podała, że rozmowy w sprawie przedłużenia umowy regulującej dostęp i monitoring tych obiektów w Iranie trwają.

Nie jest jasne, jaki wpływ będzie mieć czasowe zawieszenie inspekcji MAEA na dalszy przebieg rozmów ws. pełnego powrotu do porozumienia nuklearnego z Iranem, które z tym krajem zawarły w 2015 r. Stany Zjednoczone, Rosja, Chiny, Francja, Wielka Brytania i Niemcy. Na mocy tej umowy irański program atomowy miał zostać znacznie ograniczony w zamian za zniesienie międzynarodowych sankcji na ten kraj.

W środę zakończyła się w Wiedniu trzecia runda rozmów przedstawicieli Iranu oraz światowych mocarstw: Rosji, Chin, Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec - sygnatariuszy umowy nuklearnej. W rokowaniach jako obserwator uczestniczyła także delegacja USA.

W maju 2018 r. prezydent Donald Trump jednostronnie wycofał USA z tego porozumienia. Administracja w Waszyngtonie przywróciła wtedy cały szereg sankcji wobec Iranu, jakie obowiązywały przez zawarciem historycznego porozumienia.

Po ogłoszeniu przez Biały Dom, że nie zamierza respektować porozumienia, Teheran podjął decyzję o stopniowym powrocie do wzbogacania uranu i niestosowaniu się do ograniczeń, jakie umowa nakładała na rozwój sektora nuklearnego w tym państwie. Decyzję tę zatwierdził swymi uchwałami irański parlament.

Nowy prezydent USA Joe Biden zapowiedział w początkach 2021 r. powrót do umowy z Iranem, dał jednak do zrozumienia, że najpierw Iran musi zacząć ściśle przestrzegać jej postanowień, w tym - zaprzestać wzbogacania uranu do poziomu 20 proc. Według porozumienia Iran może wzbogacać uran do poziomu zawartości 3,67 proc. rozszczepialnego izotopu U235.

W oświadczeniu wydanym w ubiegłym tygodniu trzy europejskie kraje - Francja, Niemcy i Wielka Brytania - podkreśliły, że mają nadzieję osiągnąć porozumienie do 21 maja, kiedy wygasa umowa między Teheranem a Międzynarodową Agencją Energii Atomowej (MAEA) w sprawie dalszego monitorowania niektórych irańskich działań jądrowych.

"Jeszcze nie doszliśmy do porozumienia w najbardziej krytycznych punktach. Sukces nie jest w żaden sposób gwarantowany, ale też nie jest niemożliwy" - napisano w komunikacie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj