Arabia Saudyjska: Jeśli Iran uzyska broń nuklearną, może zdarzyć się wszystko

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 grudnia 2022, 17:55
Bliski Wschód
<p>Bliski Wschód</p>/ShutterStock
Szef dyplomacji Arabii Saudyjskiej książę Faisal bin Farhan powiedział w niedzielę podczas konferencji World Policy Conference w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Abu Zabi, że jeśli Iran uzyska broń nuklearną "może zdarzyć się wszystko” - podała agencja Reutera.

"Wszyscy znajdujemy się w niebezpiecznej sytuacji w naszym regionie (...). Można oczekiwać, że państwa regionu zaczną szukać sposobu na zapewnienie sobie bezpieczeństwa" - oznajmił Faisal, odnosząc się do krajów Zatoki Perskiej.

Rozmowy między zachodnimi mocarstwami a Teheranem dotyczące odnowienia porozumienia nuklearnego z 2015 roku utknęły we wrześniu w martwym punkcie. Umowa ta gwarantowała Iranowi zniesienie sankcji w zamian za ograniczenie jego programu nuklearnego, w tym niewzbogacanie uranu do poziomu wyższego niż 3,67 proc. W 2018 roku ówczesny prezydent USA Donald Trump wycofał Stany Zjednoczone z tego porozumienia.

W listopadzie Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) potwierdziła, że Iran rozpoczął wzbogacanie uranu do 60 proc. Teheran utrudnia też inspekcje swych instalacji nuklearnych.

Książę Faisal powiedział, że wprawdzie Rijad popiera zabiegi o odnowienie porozumienia z Teheranem, ale na tym etapie uważa, że osiągnięcie go powinno być "punktem wyjścia, a nie punktem docelowym" w kwestii irańskiego programu nuklearnego.

"Niestety sygnały (z Iranu) nie są ostatnio pozytywne" - powiedział szef saudyjskiej dyplomacji. "Słyszymy od Irańczyków, że nie są zainteresowani (budową) broni nuklearnej. (...) Na tym etapie potrzebujemy lepszych zapewnień" - dodał.

Sunnickie kraje Zatoki Perskiej zabiegają teraz o wypracowanie szerszego porozumienia z Iranem, które będzie je chronić również przed irańskimi dronami i pociskami rakietowymi oraz regionalnymi organizacjami, które są klientami Teheranu i korzystają z jego pomocy militarnej - podał Reuters.

Arabia Saudyjska i Iran, jej najważniejszy rywal, zaangażowane są w tzw. wojny zastępcze m.in. w Syrii czy Jemenie. W 2016 roku Teheran i Rijad zerwały stosunki dyplomatyczne, gdy po egzekucji szyickiego duchownego w Arabii Saudyjskiej zaatakowana została ambasada tego państwa w Iranie. Ponad 90 proc. obywateli Iranu wyznaje islam nurtu szyickiego, a rządząca w Rijadzie dynastia Saudów opiera się na wahabizmie, ruchu zrodzonym w tradycji islamu sunnickiego. Około 80 proc. populacji kraju stanowią sunnici.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj