Obywatele Korei Południowej chcą mieć własną broń atomową

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 stycznia 2023, 12:15
Korea Południowa
<p>Obywatele Korei Południowej chcą mieć własną broń atomową</p>/Shutterstock
76,6 proc. mieszkańców Korei Płd. uważa, że ich kraj powinien rozpocząć prace nad własnym arsenałem jądrowym w obliczu nasilających się gróźb i prowokacji ze strony Korei Płn. - wynika z ankiety opisywanej w poniedziałek przez lokalne media.

Komentatorzy zwracają uwagę, że jeszcze dziesięć lat temu idea opracowania przez Koreę Płd. własnej broni jądrowej znajdowała się na marginesie debaty publicznej. Obecnie weszła do głównego nurtu i cieszy się poparciem większości społeczeństwa.

Brak wiary w możliwość skłonienia Pjongjangu do porzucenia broni jądrowej

W badaniu, którego wyniki opublikował seulski think tank Instytut Studiów Zaawansowanych im. Cheya, wzięło udział tysiąc osób dorosłych. Ponad 76-procentowe poparcie dla produkcji własnej broni jądrowej przez Koreę Płd. jest wyższe niż we wcześniejszych badaniach tego rodzaju – podkreśla dziennik „Korea Times”.

Towarzyszy temu brak wiary w możliwość skłonienia Pjongjangu do porzucenia broni jądrowej. 77,6 proc. badanych oceniło, że denuklearyzacja Korei Płn. jest niemożliwa lub prawie niemożliwa, a 78,6 proc. - że Pjongjang prawdopodobnie przeprowadzi swoją siódmą próbę jądrową.

72,4 proc. ankietowanych wyraziło natomiast przekonanie, że Korea Południowa jest w stanie opracować własny arsenał nuklearny. Tylko 3,1 proc. badanych oceniło, że Seul nie potrzebuje broni jądrowej, a 20,3 proc. - że ta potrzeba nie jest duża.

Korea Północna przeprowadziła w 2022 roku rekordową liczbę prób rakietowych, groziła Korei Płd. i USA użyciem broni jądrowej i znowelizowała swoją doktrynę nuklearną, zgodnie z którą Pjongjang może użyć takiej broni jako pierwszy. Przywódca KRLD Kim Dzong Un zapowiedział „wykładnicze zwiększenie” arsenału jądrowego.

Własne zdolności nuklearne

Stacja CNN podała w styczniu, że Koreańczycy z Południa tracą tymczasem zaufanie do amerykańskiego „rozszerzonego odstraszania” i tzw. parasola nuklearnego, czyli gwarancji pomocy w przypadku ataku jądrowego na sojuszników USA, w tym Koreę Płd.

Prezydent Korei Płd. Jun Suk Jeol sugerował, że USA mogłyby rozmieścić taktyczną broń jądrową na Półwyspie Koreańskim, a jego kraj mógłby posiadać „własne zdolności nuklearne”, jeśli zagrożenie ze strony Korei Płn. będzie rosło. Zaznaczył jednak, że jego rząd nie ma planów rozpoczęcia takich zbrojeń.

Na początku stycznia Jun oświadczył, że Seul rozmawia z Waszyngtonem na temat wspólnych ćwiczeń z udziałem amerykańskich wojsk jądrowych, ale prezydent USA Joe Biden temu zaprzeczył. Później kancelaria Juna twierdziła, że rozmowy dotyczą wymiany informacji wywiadowczych, wspólnego planowania i zarządzania amerykańskimi zasobami nuklearnymi.

Eksperci ostrzegali w ubiegłym roku, że rosyjska inwazja na Ukrainę może podkopać traktat o nieproliferacji broni jądrowej i zachęcić niektóre kraje do prac nad takim uzbrojeniem. Zdaniem części analityków fakt, że Rosja posiada broń nuklearną, odstrasza inne państwa od bezpośredniej interwencji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj