Desperacja w Ukrainie! Ekspertów od samolotów wysyłają na pierwszą linię walk!

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
15 stycznia 2025, 06:57
czołg ukraina wojna
Nawet jeśli jesteś czołgistą możesz trafić na front jako zwykła piechota./Shutterstock
Doświadczeni specjaliści lotnictwa i obrony przeciwlotniczej Ukrainy są masowo przenoszeni do jednostek piechoty. Eksperci alarmują, że Ukraina będzie tracić wojskowych specjalistów, których nie da się szybko zastąpić.

Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy podjął kontrowersyjną decyzję. Decyzja wywołała burzę wśród ukraińskich polityków i falę krytyki ze strony wojskowych. - alarmuje jeden ze specjalistów.

Ukraina wojna
Ukraina potrzebuje teraz zwykłej piechoty by zatrzymać rosyjskie natarcie./Tomas Ragina

Ukraińska posłanka Mariana Bezugła na platformie Telegram otwarcie krytykuje te działania: Ta posłankaod dłuższego czasu uparcie ujawnia fakty niewygodne dla Ukraińskich wojskowych.

W podobnym duchu wypowiedział się znany ukraiński polityk Aleksiej Gonczarenko

Jak wynika z publikowanych przez ukraińskich żołnierzy nagrań video, tylko w jednej jednostce lotniczej przeniesiono już 468 osób personelu technicznego - prawie cały skład! To odpowiednik całego pułku lotniczego. Była to jednostka zajmująca się obsługą myśliwców Mig-29. Oczywiście nie można wykluczyć, że ta jednostka straciła samoloty, które obsługiwała. Jednak wkrótce Zachód obiecuje przekazanie kolejnych myśliwców F-16 i nowych dla Ukrainy myśliwców Mirage-2000. Do ich obsługi także będzie potrzebny personel techniczny, którego szkolenie od nowa zajmuje dużo czasu.

Podobny los spotyka . Dla nich brakuje sprzętu. W rezultacie tysiące wykwalifikowanych żołnierzy trafia do oddziałów szturmowych - często bez odpowiedniego przeszkolenia. Na nowo otrzymany od zachodu sprzęt z kolei trzeba będzie szkolić ludzi od nowa.

W oficjalnym komunikacie na platformie Telegram S próbuje łagodzić sytuację. Twierdzi, że . Jednak w tym samym oświadczeniu przyznaje, że "".

Sztab tłumaczy te działania trudną sytuacją na froncie i brakami w piechocie. Zapewnia przy tym, że Naczelny Dowódca zakazał przenoszenia specjalistów wysokich technologii i osób przeszkolonych za granicą. Eksperci jednak zwracają uwagę na - najpierw zaprzecza on przerzucaniu personelu lotniczego do piechoty, by później potwierdzić te działania jako "wzmacnianie jednostek lądowych".

 Sławomir Biliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj