Chamenei kontra Autonomia Palestyńska. Palestyńczycy nie chcą, by na Bliskim Wschodzie szafowano "ich krwią"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 czerwca 2024, 16:13
Ali Chamenei
Ali Chamenei od 35. lat wspiera terroryzm i bojówki arabskie na Bliskim Wchodzie/Shutterstock
Najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei wychwalał październikowy atak terrorystycznej organizacji Hamas na Izrael, mówiąc, że "region bardzo go potrzebował". Autonomia Palestyńska skomentowała w poniedziałek to twierdzenie, mówiąc, że "jasno zmierza do przelewania palestyńskiej krwi", poinformował Reuters.

"Nasz region bardzo potrzebował tego ataku" - oświadczył Chamenei w przemówieniu wygłoszonym podczas obchodów rocznicy śmierci ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego. Przypomniał też, że już założyciel Republiki Islamskiej uważał, że Palestyńczycy powinni walczyć, zamiast skłaniać się ku kompromisom i negocjacjom.

Autonomia Palestyńska ma swój plan

Autonomia Palestyńska - sprawująca władzę na Zachodnim Brzegu - odpowiedziała ajatollahowi twierdzeniem, że szafowanie "palestyńską krwią nie doprowadzi do powstania państwa".

Chamenei w swoim przemówieniem wyraził też z zadowoleniem opinię, że dzięki atakowi "nie ma szans na ożywienie planu normalizacji stosunków pomiędzy Izraelem" a islamskimi krajami regionu. "Reżim syjonistyczny niknie na oczach świata" - powiedział przywódca cytowany przez emigracyjny portal Iran International.

Chamenei krzesze ogień pod bliskowschodnią beczką prochu

Rząd w Teheranie wspierał palestyńskie ugrupowania terrorystyczne i inne zbrojne organizacje na Bliskim Wschodzie (w nadziei na osłabienie Stanów Zjednoczonych i Izraela) od czasu, gdy Chamenei przejął przed 35 laty władzę, przypomniał portal. W wielu przypadkach to właśnie irańska Gwardia Rewolucyjna tworzyła takie organizacje w Libanie, Iraku, Jemenie i Syrii, zapewniając im wsparcie finansowe i militarne. To po zeszłorocznych wezwaniach ajatollaha jemeńscy separatyści Huti zaczęli ostrzeliwać statki handlowe na Morzu Czerwonym.

Jednak choć Chamenei wielokrotnie wychwalał październikowy atak palestyńskich terrorystów na Izrael, to jednocześnie przekonywał, że Iran nie był bezpośrednio zaangażowany w tę operację, zauważył Iran International. 

os/ mms/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj