Atak rakietowy Hezbollahu na izraelski stadion. "Państwo żydowskie zbliża się do otwartej wojny"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 lipca 2024, 23:29
[aktualizacja 27 lipca 2024, 23:40]
Multiple causalties as rocket hits playground in Majdal Sham, Golan Heights
Atak rakietowy Hezbollahu na izraelski stadion. "Państwo żydowskie zbliża się do otwartej wojny"/PAP/EPA
Jak podają izraelskie media, libański Hezbollah dokonał ataku rakietowego na stadion w części Wzgórz Golan zaanektowanych przez Izrael. Co najmniej 10 osób zginęło, 34 są ranne. Wśród ofiar śmiertelnych są dzieci.

Trzech bojowników Hezbollahu zginęło w izraelskim nalocie. Atak, który miał miejsce w sobotę 29 lipca 2024 roku, był atakiem odwetowym. Ca cel organizacja obrała boisko do piłki nożnej na północy Wzgórz Golan. W efekcie ataku rakietowego zginęło co najmniej 10 osób, w tym dzieci. 34 są ranne. Bilans ofiar śmiertelnych może wzrosnąć, ponieważ stan kilku rannych jest bardzo ciężki.

Przekroczenie wszystkich czerwonych linii

Izraelskie Siły Obronne (Cahal) przekazały, że wspomniani bojownicy, których śmierć stała się powodem odwetu, zginęli w ataku, którego celem był skład broni Hezbollahu w położonej przy granicy z Izraelem miejscowości Kfar Kila. Ponadto Cahal wszczął też dochodzenie mające wyjaśnić, dlaczego pocisk rakietowy, który trafił w stadion, nie został przechwycony. Co ciekawe, Hezbollah zaprzecza, jakoby przypuścił atak na okupowane przez Izrael Wzgórza Golan. Cahal jednak twierdzi, że dysponuje ustaleniami armii i wywiadu, które nie pozostawiają żadnych wątpliwości, czyjego autorstwa był to nalot.

Od początku wojny w Strefie Gazy trwała wymiana ognia pomiędzy Izraelem i Hezbollahem, która z czasem się nasilała. Jak twierdzą izraelskie media, ostrzały na północy Izraela mają coraz większy zasięg i dotykają miejscowości, które wcześniej nie były atakowane. 

Na najnowsze wydarzenie, w którym zginęły dzieci, zareagował Biały Dom, potępiając "straszliwy atak na Izrael". Z kolei izraelski minister spraw zagranicznych Israel Kac powiedział, że państwo żydowskie zbliża się do otwartej wojny z Hezbollahem i Libanem. "Atak Hezbollahu jest przekroczeniem wszelkich czerwonych linii i odpowiedź (Izraela) będzie adekwatna". Premier Izraela Benjamin Netanjahu w rozmowie z liderem społeczności druzyjskiej, która stała się ofiarą uderzenia, powiedział, że Hezbollah zapłaci za to wysoką cenę, taką, jakiej do tej pory jeszcze nie płacił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj