"Rozmowy między UE i Londynem cały czas się toczą. Jest zbliżenie stanowisk, ale nie ma przełomu jeśli chodzi o kwestie dotyczące rybołówstwa. W ciągu najbliższych godzin możemy się spodziewać zawarcia tego porozumienia, pomimo różnic pomiędzy stronami. Te różnice - choć ciągle się utrzymują - obecnie umożliwiają zawarcie tej umowy" - oświadczył PAP wysoki rangą unijny dyplomata.

"Nie ma możliwości, aby dopełnić procedur ratyfikacyjnych w tym roku, szczególnie w PE. Jednak możliwe byłoby zastosowanie rozwiązań tymczasowych, podpisania umowy i w dalszym terminie, w styczniu czy lutym, dopełnienia pełnej procedury ratyfikacyjnej. Oczywiście państwa członkowskie muszą mieć też czas na polityczna ocenę potencjalnego porozumienia" - dodał dyplomata.

Brak porozumienia przed 31 grudnia 2020 roku, kiedy skończy się okres przejściowy po brexicie, oznacza, że od przyszłego roku handel między Wielką Brytanią a UE będzie odbywał się na ogólnych zasadach Światowej Organizacji Handlu (WTO), czyli będą mogły być stosowane cła, kwoty ilościowe i inne bariery.

Brytyjski premier Boris Johnson określa to mianem zasad australijskich w odróżnieniu od kanadyjskich, czyli opartych na umowie o wolnym handlu. Wielka Brytania od początku wskazywała, że chciałaby zawrzeć z UE podobną umowę do tej, którą ma Kanada.

Reklama

Rybołówstwo pozostaje jedną z głównych przeszkód w osiągnięciu porozumienia o relacjach brytyjsko-unijnych po zakończeniu okresu przejściowego po brexicie