Opuszczenie przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej znacząco utrudniło brytyjskim firmom dostęp do rozległego unijnego rynku. Dodatkowo zaostrzenie przepisów imigracyjnych doprowadziło do sytuacji, w której zatrudnianie Europejczyków jest bardziej kosztowne i uciążliwe.

Finansowe serce Europy bije coraz mocniej na kontynencie

Reklama

Brytyjski sektor fintechu obsługuje ponad 10 proc. światowego rynku, a sama branża przynosi gospodarce rocznie ponad 11 miliardów funtów (15,3 miliarda dolarów). Wyspy Brytyjskie coraz szybciej tracą na atrakcyjności dla szybko rozwijających się cyfrowych banków i firm płatniczych.

W piątek opublikowano jedną z analiz zamówionych przez rząd Wielkiej Brytanii, których zadaniem jest wskazanie rozwiązań wzmacniających stojący w obliczu niepewnej pobrexitowej przyszłości sektor usług finansowych. „Wielka Brytania może poszczycić się sukcesem w uruchamianiu i rozwijaniu niektórych z najbardziej znanych produktów fintech, ale nie możemy spocząć na laurach,” - powiedział odpowiedzialny za powstanie raportu Ron Kalifa, były dyrektor generalny firmy WorldPay zajmującej się przetwarzaniem płatności.

Jedna z propozycji zapisanych w raporcie dotyczy wsparcia debiutów giełdowych brytyjskich spółek: firmom dopiero wchodzącym na parkiet regulator powinien umożliwić notowanie mniejszej liczby akcji. Kolejnym pomysłem jest wprowadzenie dwóch rodzajów akcji (z ang. dual-class shares), co umożliwi twórcom przedsiębiorstwa zachowanie większej kontroli nad swoimi spółkami po IPO.

Podobne rozwiązania są dość powszechnie stosowane w Stanach Zjednoczonych i dozwolone na giełdach w Hongkongu i Singapurze, a także na chińskim Star Market. Można z nich korzystać również na Euronext Amsterdam, który po brexicie stał się realnym zagrożeniem dla giełdy w Londynie.

Jak wrócić na sam szczyt?

Analiza zwraca uwagę na trzy główne zagrożenia dla dominacji Wielkiej Brytanii na paneuropejskim rynku finansowym. Są to: brexit, pandemię i rosnąca konkurencja ze strony krajów takich jak Singapur, Australia i Kanada, które intensywnie inwestują w kapitał, umiejętności i bezpośrednie wsparcie dla start-upów z branży fintech.

Raport proponuje także utworzenie specjalnego funduszu wspierającego rozwój firm i zatrudnianie obcokrajowców. Jego wartości oszacowano na kwotę 1 miliarda funtów (1,4 miliarda dolarów).

„Ten raport wniesie ważny wkład w nasz plan utrzymania brytyjskiej korony fintechów, stworzenia wysoko wykwalifikowanych miejsc pracy i zapewnienia lepszych usług finansowych dla ludzi i firm” - oświadczył brytyjski minister finansów Rishi Sunak.