"Pojawiają się doniesienia, że Iran pobiera opłaty od tankowców przepływających przez cieśninę Ormuz — niech lepiej tego nie robią, a jeśli to robią, to niech natychmiast przestaną!" - napisał Trump na portalu społecznościowym Truth Social.

Donald Trump z nowym żądaniem wobec Iranu. Cieśnina Ormuz w centrum uwagi

Doniesienia o pobieraniu przez Iran opłat za tranzyt przez Ormuz pojawiają się od tygodni. Agencja AP doniosła we wtorek, że po zawarciu zawieszenia broni do pobierania opłat przygotowywały się wspólnie Iran i Oman.

Pytany o to wcześniej Trump raz sugerował, że w przyszłości to USA mogą pobierać opłaty tranzytowe, a innym razem, że może robić to wspólnie z Iranem. - To wspaniała rzecz - powiedział w wywiadzie telefonicznym z telewizją ABC.

Komentując te słowa rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt mówiła, że była to tylko "propozycja ze strony prezydenta", zaznaczając, że nie jest ostatecznym słowem prezydenta.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Rozejm USA-Iran nie przetrwa? Trump: Nie taka była umowa

W kolejnym poście na Truth Social Trump oskarżył Iran o łamanie warunków rozejmu poprzez utrzymywanie blokady cieśniny. Mimo zapowiedzi przywrócenia żeglugi przez Ormuz "w koordynacji z siłami zbrojnymi Iranu" we wtorek, Teheran później ogłosił, że wstrzyma ruch morski ze względu na ataki Izraela na Hezbollah w Libanie.

"Iran wykonuje bardzo kiepską, niehonorową, jak powiedzieliby niektórzy, robotę, jeśli chodzi o pozwalanie ropie naftowej przepływać przez Cieśninę Ormuz. Nie taka była nasza umowa!" - zaznaczył Trump.

USA ogłosiły zwycięstwo w wojnie. Trump: Iran nigdy nie zdobędzie broni jądrowej

W innym wpisie Trump skrytykował artykuł "Wall Street Journal" o tym, że prezydent mógł zbyt pochopnie ogłosić zwycięstwo w Iranie, bo cieśnina Ormuz nie została jeszcze otwarta.

"W rzeczywistości, to jest Zwycięstwo i nie ma w tym nic 'przedwczesnego'. Ze względu na mnie, IRAN NIGDY NIE ZDOBĘDZIE BRONI JĄDROWEJ i bardzo szybko zobaczycie, że ropa zacznie płynąć, z lub bez pomocy Iranu" - napisał Trump.

"Wall Street Journal jak zwykle zje swoje słowa" - zapewnił.