Mianem firmy zombi określa się te biznesy, które potrzebują wsparcia finansowego lub są na tyle zadłużone, że środków finansowych starcza im jedynie na spłatę odsetek, ale nie dają rady spłacić rat kapitałowych

W ramach retorsji za sankcje gospodarcze nałożone przez UE po agresji na Ukrainę, Rosja znacząco ograniczyła dostawy gazu do Europy, a wyjątkowo długa susza i brak wody zmusiła wiele elektrowni do zredukowania mocy bloków energetycznych. Trudna sytuacja w energetyce przekłada się na wzrost kosztów wytwarzania energii, w konsekwencji czego coraz więcej firm zmniejsza lub nawet całkowicie wygasza produkcję.

Reklama

Efekt domina

W ostatnich latach najwyższy odsetek firm zombi, bo aż 14 proc., zarejestrowano podczas pandemii w grudniu 2020 roku. Po czym wartość ta spadła i przez ostatnie trzy kwartały utrzymywała się na poziomie 7,5 proc. Jednak dane BofA z czerwca br. pokazują wzrost liczby spółek mających poważne problemy finansowe w największych gospodarkach europejskich. Dotyczy to głownie sektora użyteczności publicznej.

Złe prognozy dla UE odbijają się negatywnie na brytyjskich kredytobiorcach biznesowych, którzy dodatkowo mierzą się z niepewnością polityczną w związku ze zbliżającym się wyborem następcy premiera Borisa Johnsona. Według strategów BofA, liczba niewypłacalnych firm w Wielkiej Brytanii wzrosła w sierpniu do 1827, co stanowi wzrost o prawie 70 proc. rok do roku i przyczynia się do nasilenia tego zjawiska w całej Europie.