Z danych opublikowanych przez Służbę Upadłościową (z ang. the Insolvency Service) i Krajowy Urząd Statystyczny (ONS) wynika, że ​​ponad jedna na dziesięć ankietowanych w sierpniu firm zgłosiła umiarkowane do poważnego ryzyko plajty.

Analiza danych ONS opublikowana w piątek pokazuje, że za ponad połowę wszystkich przypadków niewypłacalności w Anglii i Walii w pierwszej połowie tego roku dopowiadały tylko cztery branże. Były to usługi budowlane, produkcyjne, noclegowe i gastronomiczne oraz handel hurtowy i detaliczny. Zużycie gazu ziemnego przez każdy z tych sektorów znacznie się zwiększyło w ciągu ostatnich dziesięciu lat.

Cztery grupy branżowe odpowiadają za ponad połowę wszystkich upadłości firm w Wielkiej Brytanii

Reklama
Plajta brytyjskich firm / Bloomberg

Podniesienie się kosztów gazu i surowców wynikające z inwazji Rosji na Ukrainę spowodowało wzrost inflacji do poziomów nienotowanych przez kilka ostatnich dekad. A to powoduje, że firmy są zmuszone do podnoszenia cen, aby utrzymać swoje marże.

Około 22 proc. firm stwierdziło, że ich głównym problemem był wzrost cen energii o 15 proc. pod koniec lutego, podał ONS, powołując się na przeprowadzone przez siebie badania. W przypadku małych firm – zatrudniających od 10 do 49 pracowników – odsetek ten wynosił 30 proc.