"Wojewoda" wyszedł w morze. Budowano go osiem lat
Pod koniec 2025 roku w Rosji oddano do użytku nową jednostkę projektu 23700 – "Wojewodę". Formalnie statek został wcielony do Morskiej Służby Ratowniczej (Morspassłużba) i rozpoczął służbę na Bałtyku. Oficjalnie deklaruje się, że jednostka ma służyć do prowadzenia akcji ratowniczych oraz transportu zaopatrzenia. Jednak już na etapie budowy w kaliningradzkiej stoczni "Jantar" eksperci wyrażali poważne wątpliwości co do tego przeznaczenia. Dziś, po wejściu statku do służby, pojawiają się głosy, że pełni on funkcję "zakamuflowanego" jachtu prezydenckiego Władimira Putina.
Rosyjska Morska Służba Ratownicza zarządza flotą około 80 jednostek, których zadaniem jest ratowanie ludzi i walka z zanieczyszczeniami. Projekt 23700, opracowany przez petersburskie Biuro Projektowo-Konstrukcyjne Sewernoje, drastycznie jednak odstaje od reszty tej floty. "Wojewoda" to oceaniczny kolos o wyporności 7,5 tys. ton, długości 111 metrów i szerokości 24 metrów. Maksymalna prędkość 22 węzłów oraz zasięg 5 tys. mil morskich czynią go jednostką o możliwościach znacznie wykraczających poza potrzeby ratownictwa bałtyckiego.
Historia budowy statku to jedno wielkie pasmo opóźnień, które sugerują niestandardowe wymagania klienta. Umowę podpisano w 2016 roku, a stępkę położono w kwietniu 2017 roku. Choć przekazanie planowano na 2019 rok, termin ten przesuwano wielokrotnie. Dopiero po czterech latach żmudnego wyposażania i kolejnych dwóch latach prób morskich jednostka została sfinalizowana. Tak długi proces wykańczania wnętrz jest charakterystyczny dla luksusowych jachtów, a nie surowych statków technicznych.
Statek aż kipi luksusem
Podejrzenia o "prezydenckim" charakterze statku wzmocniły informacje o wystroju wnętrz. Z dokumentacji stoczni wynika, że na pokładzie znajdują się pomieszczenia o standardzie premium, w tym:
- osiem luksusowych apartamentów z oddzielnymi sypialniami, łazienkami i gabinetami,
- nowoczesna sala konferencyjna oraz pasażerski salon z częścią bufetową,
- lądowisko dla dwóch śmigłowców Ka-226T oraz miejsca dla czterech łodzi motorowych.
Aleksander Bogdaszewski – dyrektor firmy "Ameta", która specjalizuje się w projektowaniu i budowie łodzi – przeanalizował specyfikację przetargową "Wojewody". Wskazał w rozmowie dziennikiem "Kommiersant", że wykończenie statku odpowiada standardom jachtu turystycznego. Zwrócił uwagę na brak typowych dla ratowników ciężkich dźwigów czy wciągarek. Szacował, że całkowity koszt budowy jednostki przekroczył 50 mln euro.
"Wojewoda" jest "odporny" na sankcje
Hipoteza, że „Wojewoda” jest wykorzystywany przez samego Putina, wydaje się prawdopodobna w kontekście problemów jakie miał z pozostałymi jachtami. Znany jacht "Graceful" musiał w 2022 roku uciekać z Niemiec przed sankcjami, a luksusowa "Scheherazade" została zatrzymana we Włoszech. Rejestrując „Wojewodę” jako państwowy statek ratowniczy, Kreml zyskał jednostkę niemal „odporną na konfiskatę”. Jako statek służb publicznych, może on swobodnie operować, zapewniając prezydentowi Rosji bezpieczeństwo i luksus.