Rosja „próbuje ukryć rzeczywiste koszty swojej wojny"

Według BND ustalenia wywiadowcze wskazują, że Rosja „próbuje ukryć rzeczywiste koszty swojej wojny napastniczej przeciwko Ukrainie poprzez manipulowanie danymi statystycznymi”. W opublikowanym na portalu LinkedIn wpisie niemiecki wywiad przekazał, że choć oficjalny deficyt Rosji za 2025 rok wyniósł 5,65 bln rubli (ponad 62,7 mld euro), to rzeczywisty sięga 8,01 bln rubli (ok. 89 mld euro).

BND wyraziła przekonanie, że zachodnie sankcje „przynoszą efekt”, a ukrywanie przez Moskwę skali problemów gospodarczych sprawia, że Rosja staje się nieprzewidywalnym miejscem dla inwestycji.

W piątym roku wojny „niemal wszystkie sektory rosyjskiej gospodarki wykazują tendencję spadkową” - podkreśliła służba wywiadowcza. „(Przywódca Rosji Władimir) Putin poświęca gospodarczą przyszłość Rosji dla swoich imperialnych celów” – dodała.

Wydatki wojskowe Rosji wyższe nawet o 66 proc. niż oficjalnie podawane

Z prognoz BND wynika, że dalsze sankcje, np. wobec państw trzecich wspierających Rosję lub wobec rosyjskiej floty cieni, i ich konsekwentne egzekwowanie mogą jeszcze bardziej podnieść koszt prowadzonej przez Putina wojny.

W lutym BND informowała, że rzeczywiste wydatki wojskowe Rosji były w ostatnich latach nawet o 66 proc. wyższe od podawanych oficjalnie. Według ustaleń niemieckiego wywiadu część tych kosztów rząd rosyjski wykazywał w innych pozycjach budżetu.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz poruszył temat Rosji w rozmowie z prezydentem USA Donaldem Trumpem podczas wizyty w Białym Domu we wtorek. Po spotkaniu szef niemieckiego rządu powiedział, że wezwał amerykańskiego przywódcę do zwiększenia presji na Kreml. Jak ocenił, Putin, „grając na czas, działa wbrew woli prezydenta USA”.

Z Berlina Mateusz Obremski