Koniec złudzeń wobec Rosji

W artykule z okazji czwartej rocznicy inwazji Rosji na Ukrainę „SZ” przypomina o nadzwyczajnym posiedzeniu Bundestagu z 27 lutego 2022 roku, podczas którego ówczesny kanclerz Olaf Scholz mówił o „doświadczaniu przełomu epok” i zapowiadał „wielki narodowy wysiłek”, aby przygotować Niemcy na zagrożenie ze strony Rosji. To w tym wystąpieniu padły słynne słowa o „Zeitenwende”, czyli przełomie lub punkcie zwrotnym.

Dziennik z Monachium podsumowuje jak zmieniły się Niemcy w cztery lata od tego przemówienia.

Koniec koalicji „sygnalizacji świetlnej” (SPD, FDP, Zieloni)

W kontekście politycznym „SZ” stawia tezę, że rządząca w Niemczech w lutym 2022 roku koalicja „sygnalizacji świetlnej” (SPD, FDP, Zieloni) „rozpadła się na sprzecznościach, które bez wysokich kosztów militarnej i energetycznej transformacji nie ujawniłyby się tak ostro”.

Prawicowo-populistyczna AfD zyskuje poparcie

„SZ” przekonuje, że w Niemczech od 2022 roku doszło do zwiększenia polaryzacji, odnotowując że w wyborach do Bundestagu w 2025 roku prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) podwoiła swój wynik, przekraczając 20 proc. głosów i stając się drugą siłą w parlamencie.

Gazeta zauważa, że obecnej koalicji CDU/CSU z SPD do zmian konstytucyjnych potrzeba nie tylko poparcia Zielonych, ale także Lewicy.

Rosja traci zaufanie Niemiec

W przypadku polityki zagranicznej „SZ” pisze o „ogromnym przełomie”. „Zaufanie do pokojowych intencji Rosji uznawane jest dziś ponad podziałami partyjnymi za fatalny błąd” - stwierdza.

„Sueddeutsche Zeitung” przytacza statystyki Komitetu Wschodniego Gospodarki Niemieckiej, które świadczą o załamaniu handlu z Rosją. W 2022 roku import z Rosji wynosił jeszcze 36,4 mld euro, a eksport do tego kraju - 14,5 mld euro. W 2024 roku eksport do Rosji spadł do 7,6 mld euro, a import do 1,8 mld euro. Równocześnie łączna pomoc RFN dla Ukrainy od 2022 roku wynosi ok. 90 mld euro.

Gigantyczna fala uchodźców

„SZ” odnotowuje także, że pod koniec 2025 roku w Niemczech przebywało ponad 1,3 mln uchodźców z Ukrainy. „Część z nich prawdopodobnie pozostanie na stałe” - prognozuje dziennik.

Równocześnie w ostatnich czterech latach „zniknęło poczucie, że Niemcy żyją daleko od światowych kryzysów”. Na dowód tego „SZ” podaje m.in. wtargnięcia dronów oraz ataki hybrydowe.

Modernizacja sił zbrojnych

„W 2022 roku uruchomiono specjalny fundusz 100 mld euro na modernizację sił zbrojnych. W 2024 roku Niemcy osiągnęły cel NATO wydawania 2 proc. PKB na obronność. W 2025 rok zreformowano hamulec zadłużenia dla wydatków obronnych. Kanclerz Friedrich Merz zapowiedział, że Bundeswehra ma stać się najsilniejszą konwencjonalną armią w Europie” - czytamy na łamach „SZ”.

Dziennik przypomina, że od 2027 roku 4800 żołnierzy Bundeswehry ma stacjonować na Litwie wraz z rodzinami. A także, że celem Bundeswehry jest wzrost liczby żołnierzy do 260 tys. „Widoczna jest też zmiana kulturowa: żołnierze częściej spotykają się z uznaniem i wdzięcznością społeczeństwa” - uważa „SZ”.

Energetyczna niezależność od Rosji

Na końcu artykułu znajdują się rozważania dotyczące polityki energetycznej. W 2022 roku ok. 55 proc. gazu w Niemczech pochodziło z Rosji, głównie z Nord Stream 1. „Dziś rosyjski gaz niemal zniknął z niemieckich sieci. Głównym dostawcą jest Norwegia, następnie LNG – głównie z USA (...) Ceny gazu spadły z rekordowych niemal 350 euro za MWh do około 30 euro. Sytuacja jest stabilniejsza niż cztery lata temu” - konkluduje „SZ”.