"Wiedomosti": Słaba prezydentura Łukaszenki szkodzi rosyjskim interesom na Białorusi

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 sierpnia 2020, 11:57
Alaksandr Łukaszenka
<p>Alaksandr Łukaszenka</p>/ShutterStock
Ogłoszone na Białorusi zwycięstwo Alaksandra Łukaszenki w wyborach prezydenckich Rosja uznała bez entuzjazmu - ocenia we wtorek dziennik "Wiedomosti". Zdaniem ekspertów słabość Łukaszenki jest dla Rosji korzystna, ale nie taka, która groziłaby niestabilnością.

Komentując wystosowany w poniedziałek telegram Kremla do Łukaszenki "Wiedomosti" oceniają, że prezydent Władimir Putin złożył mu gratulacje "mniej ciepłe" niż w 2015 roku. Dziennik wskazuje, że niektórzy parlamentarzyści w Rosji - w szczególności Konstantin Zatulin z rządzącej partii Jedna Rosja - mówili o fałszerstwach wyborczych.

Z kolei misja obserwacyjna krajów Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP), w której skład wchodzili również rosyjscy parlamentarzyści, oświadczyła, że wybory były prawomocne i konkurencyjne.

Nieuznanie białoruskich wyborów przez Rosję wyglądałoby dziwnie, m.in. dlatego, że systemy wyborcze obu krajów cierpią na te same niedostatki - powiedział "Wiedomostiom" dyrektor Rosyjskiej Rady Spraw Międzynarodowych Andriej Kortunow. Jego zdaniem nikt w Moskwie nie chce dużego osłabienia Łukaszenki, bo to może sprawić, że stabilność na Białorusi stanie pod znakiem zapytania.

"Słaby Łukaszenka to nie tak źle dla Moskwy, ale jeśli będzie on bardzo słaby, to tworzy to już ryzyko niestabilności na zachodnich granicach Rosji i perspektywę +mińskiego majdanu+" - powiedział ekspert. Nie wykluczył on, że białoruski prezydent wykorzysta własną słabość - strasząc właśnie możliwą destabilizacją - jako atut w negocjacjach z Moskwą.

W gratulacjach, złożonych w poniedziałek, Putin wyraził nadzieję na dalszy rozwój relacji rosyjsko-białoruskich, przede wszystkim w ramach wspólnych projektów integracyjnych.

Polecamy: Szef białoruskiego MSW: Mamy wystarczająco sił i środków, by nie dopuścić do destabilizacji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj