Głuchy telefon, czyli rozmów z Moskwą ciąg dalszy. Przełomu raczej nie będzie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 lutego 2022, 07:26
Wołodymyr Zełenski i Olaf Scholz
<p>Wołodymyr Zełenski i Olaf Scholz</p>/PAP/EPA
Dziś kanclerz Niemiec Olaf Scholz spotka się z prezydentem Putinem, rozmawiać będą także ministrowie spraw zagranicznych Polski i Rosji. Ale przełomu nie należy oczekiwać.

- W Kijowie będę chciał wyrazić solidarność i poparcie. Od Moskwy oczekuję jasnych znaków deeskalacji - mówił wczoraj przed wylotem na Ukrainę i do Rosji kanclerz Niemiec Olaf Scholz. Również dzisiaj z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem spotka się jego polski odpowiednik Zbigniew Rau. Polska obecnie przewodniczy Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie - to w tych ramach dojdzie do tego spotkania.

Obie wizyty są kolejnymi w całym ciągu rokowań Zachodu z Rosją. W sobotę telefonicznie rozmawiali prezydenci Stanów Zjednoczonych Joe Biden i Rosji Władimir Putin, z tym drugim rozmawiał także prezydent Francji Emmanuel Macron, który wcześniej odwiedził Rosję osobiście. W piątek Moskwę wizytował sekretarz obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace, a w czwartek - szefowa brytyjskiej dyplomacji Liz Truss. Polityk wystąpiła na konferencji prasowej z Ławrowem, który porównał zakończone rozmowy do „spotkania niemego z głuchym”. Atmosfera była lodowata.

CAŁY TEKST WE WTORKOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj