Minister obrony Ukrainy: Niemcy blokują dostawy uzbrojenia dla naszego kraju

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 grudnia 2021, 12:37
Flaga Ukraina
<p>Flaga Ukrainy</p>/dziennik.pl
Niemcy w ostatnich miesiącach zablokowały prowadzone w ramach NATO zakupy dla ukraińskiej armii - powiedział minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika "Financial Times".

Niemcy "cały czas budują gazociąg Nord Stream 2 i jednocześnie blokują zakupy broni defensywnej; to bardzo nie w porządku" - powiedział Reznikow gazecie.

W ostatnich miesiącach Niemcy sprzeciwiły się prowadzonej w ramach programu NATO sprzedaży karabinów mających zwalczać drony oraz sprzętu do walki ze snajperami - przekazał ukraiński minister. Dodał, że Berlin ostatecznie ustąpił w sprawie pierwszego rodzaju wyposażenia, uznając, że nie jest śmiercionośny.

Już poprzedni niemiecki rząd, kierowany przez Angelę Merkel, blokował zakupy przez Ukrainę śmiercionośnego sprzętu wojskowego - przypomina "FT". Uzupełnia, że stanowisko nowego gabinetu Olafa Scholza na ten temat nie jest na razie jasne, a jego kancelaria odmówiła komentarza w tej sprawie.

Reznikow zapowiedział, że Ukraina będzie się starała kupować uzbrojenie poprzez umowy dwustronne zawierane z sojusznikami takimi jak USA, Wielka Brytania, Francja czy Litwa. Podkreślił, że po rozmowach ze swoimi odpowiednikami z innych państw "bardzo optymistycznie" ocenia kwestię pozyskania rakiet i innego uzbrojenia o charakterze defensywnym od USA i innych zachodnich partnerów.

"Nie prowokować Rosji - ta strategia nie działa i nie będzie działała" - powiedział również minister. Przypomniał, że w 2008 roku Rosja najechała na Gruzję po tym, gdy Niemcy i Francja zablokowały drogę tego kraju do członkostwa w NATO. Reznikow podkreślił, że zachodni sojusznicy Ukrainy nie powinni się bać rozmawiać z prezydentem Rosji Władimirem Putinem z pozycji siły.

Działania zbrojne Rosji wobec Ukrainy byłyby nieszczęściem dla całej Europy; miliony Ukraińców próbowałyby uciec do Unii Europejskiej, zagrożony byłby eksport zboża - ostrzegł także minister.

Ocenił też, że ewentualna inwazja Rosji, podczas której do tego kraju wracałoby "bardzo wiele trumien", oznaczałaby "koniec obecnego świata" i "nową erę", w której nie obowiązywałyby już zasady prawa międzynarodowego.

W rozmowie z "FT" Reznikow zaprzeczył, by USA wywierały naciski na rząd w Kijowie, by ten uznał specjalny status lub zwiększoną autonomię okupowanego przez prorosyjskich separatystów Donbasu, i od tego uzależniały ożywienie przerwanych negocjacji dotyczących tego regionu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj