Putin zalał Niemcy agentami. Może ich być w tym kraju nawet 2 tys.

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 marca 2022, 13:08
Putin rozpoczął wojnę z Ukrainą, a na jego celowniku znalazły się również Niemcy – pisze w poniedziałek „Bild”. Jak szacują eksperci, w Niemczech może działać obecnie od dwustu do nawet dwóch tysięcy rosyjskich agentów.

„Widać zakres agresywnych rosyjskich działań wywiadowczych w całej Europie. Prawdopodobnie wiemy tylko o dziesięciu procentach ich poczynań” – pisze „Bild”, powołując się na słowa Johna Sawersa, byłego szefa brytyjskiego wywiadu MI6.

Cel agentów to zbieranie informacji o politykach i szefach firm, krytykujących Rosję, i wysyłanie tych danych na Kreml. Inny cel to wprowadzanie niepokoju wśród „zwykłych obywateli”. Zdaniem Sebastiana Fiedlera (SPD), Putin pozwoli swoim szpiegom „zrobić wszystko co w ich mocy, aby wbić klin w nasze społeczeństwo”, nie stroniąc nawet od brutalnych morderstw.

W kręgach niemieckich organów bezpieczeństwa rosną też obawy o rosyjską dywersję. „Żądam bardzo ścisłego monitorowania pracowników rosyjskich służb specjalnych przez Urząd Ochrony Konstytucji” – apeluje Stephan Mayer (CSU), były sekretarz stanu ds. wewnętrznych.

Rainer Wendt, szef związku zawodowego policji, ostrzega nawet przed potencjalnymi atakami na koszary czy aktami sabotażu, szczególnie na bazy wojskowe NATO w Niemczech.

Jak przypomina „Bild”, Putin wykorzystuje do swoich celów nie tylko szpiegów, ale także grupy typu Nocne Wilki. Stworzony w Rosji przez przyjaciela Putina - Aleksandra Saldostanowa - nacjonalistyczny klub motocyklowy ma w Rosji ok. 5 tys. członków. W 2014 roku Nocne Wilki pomagały w nielegalnym zajęciu ukraińskiego Krymu.

„W 2015 roku 20 członków tej grupy chciało udać się do Berlina z paradą motocyklową z okazji 70. rocznicy kapitulacji, ale Polska odmówiła im przejazdu” – przypomina „Bild”.

W Niemczech Nocne Wilki odgrywają mniejszą rolę, tam jednak „służby wywiadowcze Putina skupiają wysiłki rekrutacyjne na gotowych do walki młodych mężczyznach z grup bojowych Systema, zwłaszcza w Niemczech Wschodnich” – dodaje Bild.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj