Ukraińska tajna broń w walce z agresorami pokonała Napoleona, Hitlera, a teraz Putina

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
22 kwietnia 2022, 06:30
Ukraina, zniszczony rosyjski czołg
<p>Ukraina, zniszczony rosyjski czołg</p>/PAP/EPA
Kiedy Rosja najechała Ukrainę w lutym powszechnie uważano, że wojna nie potrwa długo. Na drodze do zwycięstwa rosyjskiej armii znalazło się… błoto.

Dowódcy wojskowi najwyraźniej zlekceważyli tę bardzo niekonwencjonalną, ale skuteczną „broń” znaną na Ukrainie jako „sezon błotnistych dróg”. Występuje on dwa razy w roku: wiosną, kiedy zimowe mrozy ustępują, a pola i nieutwardzone drogi stają się praktycznie nieprzejezdne, a potem jesienią, kiedy pada ulewny deszcz.

Problemy z poruszaniem się po drogach Ukrainy znane są z podręczników historii. Błoto spowolniło inwazję Napoleona Bonaparte na Rosję w 1812 roku. Z identycznymi problemami logistycznymi mierzyły się armie Hitlera, które najechały ówczesny Związek Radziecki w 1941 roku. Od kilku tygodni z błotem i niegościnnym terenem mierzą się wojska rosyjskie.

Nieoczekiwany sprzymierzeniec

Eksperci wojskowi uważają, że błoto spowolniło Rosjan przede wszystkim na północy kraju. Zdjęcia i filmy krążące w internecie pokazują rosyjskie czołgi, ciężarówki i inne pojazdy opancerzone, które utknęły i zostały porzucone na błotnistych drogach lub polach Ukrainy. Eksperci twierdzą, że rosyjska armia powinna mieć lepsze rozeznanie logistyczne i przygotować rozwiązania, które pozwoliłyby poradzić sobie z wiosennymi roztopami i błotnistymi drogami podbijanego kraju.

Ukraińskie błoto i to, co jest znane po rosyjsku jako »rasputica«, to okres po zimie, w którym drogi stają się nieprzejezdne. Wiadomo o tym od setek lat. Napoleon też mierzył się z tym samym problemem. Jest to taktyczna zaleta, która zadziałała na korzyść dla Ukraińców i była szczególnie ważna na północy, która jest znacznie bardziej zalesiona” – powiedział CNBC Maximilian Hess, pracownik Instytutu Badań Polityki Zagranicznej.

Przed inwazją Rosja zgromadziła ponad 100 000 żołnierzy wzdłuż swojej granicy z Ukrainą i przeprowadziła wspólne ćwiczenia wojskowe z Białorusią. Mimo tego, że Kreml wielokrotnie powtarzał, że nie planuje inwazji na Ukrainę, 24 lutego rosyjskie wojska przekroczyły południową granicę Rosji i weszły do sąsiedniego kraju. Na początku wszyscy spodziewali się, że Rosja odniesie szybkie zwycięstwo.

Nadmierna pewność siebie

Pierwsze sukcesy na południu i wschodzie Ukrainy zdały się to potwierdzać. Jednak silny opór ze strony sił ukraińskich oraz wsparcie, jakiego udzielili Ukraińcom zachodni sojusznicy zaskoczyło Kreml. Brak postępów na północy kraju, fiasko walk o Kijów i konieczność wycofanie wojsk rosyjskich na wschód Ukrainy pokazał wszystkie braki rosyjskiej armii: brak planowania, przygotowania i umiejętności taktycznych wśród dowództwa wojskowego i żołnierzy, z których wielu to poborowi.

Sam Cranny-Evans, analityk z brytyjskiego think tanku RUSI, powiedział CNBC, że większość rosyjskich pojazdów wojskowych byłaby w stanie poradzić sobie z błotem na Ukrainie, ale problemem okazała się zbyt duża ich liczba korzystających w krótkim czasie z tych samych dróg. Każdy dowódca wojskowy powinien dysponować podstawową wiedzą na temat „terramechaniki” lub „interakcji gleby z pojazdami terenowymi”.

„Wiele ich pojazdów poruszałoby się w błocie, pod warunkiem, że nie przejeżdżaliby wielokrotnie tą samą drogą” – powiedział. „Ale twierdzę, że inne rzeczy bardziej ograniczyły ich manewry. Przede wszystkim chodzi o oparcie całej logistyki o główne szlaki kolejowe i drogi”, powiedział, dodając, że również wielkość Ukrainy stanowi dodatkowe wyzwanie dla rosyjskiej machiny wojennej, szczególnie dla jednostek znajdujących się z dala od Rosji, jak na przykład w północnej Ukrainie.

Wiele z tych jednostek zrobiło taktyczny odwrót, by skoncentrować się na regionach wschodnich i południowych, gdzie druga faza wojny toczy się obecnie w Donbasie i wzdłuż Morza Czarnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: CNBC
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj