Ekspert: Wysadzenie tamy w Nowej Kachowce to zbrodnia wojenna o katastrofalnych konsekwencjach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 czerwca 2023, 13:43
Nowa Kachowka, wysadzona tama
Nowa Kachowka, wysadzona tama/PAP/EPA
Zniszczenie tamy w Kachowce nastąpiło zaledwie kilka godzin po doniesieniach o zbliżającej się dużej ukraińskiej ofensywie na wschodzie kraju. Zdaniem ekspertów, z którymi rozmawiał dziennik "Tagesspiegel", Rosjanie "stosują taktykę spalonej ziemi"; wysadzili tamę, aby utrudnić Ukraińcom przeprawę przez Dniepr.

Zbrodnia wojenna

"Wysadzenie tamy, podobnie jak bombardowanie innych wyraźnie cywilnych celów i cywilów, jest zbrodnią wojenną o katastrofalnych konsekwencjach" - powiedziała gazecie Annick Wibben, ekspert ds. bezpieczeństwa w szwedzkiej Wyższej Szkole Obrony.

Według Wibben atak pokazuje również, że Rosji nie chodzi o "wyzwolenie" ukraińskich terytoriów, ale raczej o dominację: "To taktyka spalonej ziemi".

Podobną opinię wyraził Gustav Gressel, ekspert wojskowy w European Council on Foreign Relations (Europejskiej Radzie Stosunków Zagranicznych ECFR), think tanku, który zajmuje się kwestiami europejskiej polityki zagranicznej.

Uważa on, że Rosjanie wysadzili tamę, aby utrudnić Ukraińcom przeprawę przez Dniepr przy użyciu amfibii. Zdaniem Gressela "z militarnego punktu widzenia to niewiele daje. Ma to na celu zniszczenie obszarów poprzez ich zalanie".

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj