"Nawet w kwestii czeskiej inicjatywy mamy postępy. Po raz pierwszy od lat wojny żadna z brygad nie narzeka na brak pocisków artyleryjskich. Dzieje się tak od dwóch miesięcy" – powiedział Zełenski podczas spotkania z dziennikarzami w czwartek.

Pieniądze na amunicję i ukraińskie drony

Prezydent poinformował, że Ukraina rozmawia ze wszystkimi partnerami o środkach na zakup pocisków i wyraził przekonanie, że czeska inicjatywa będzie kontynuowana – napisała w piątek agencja Interfax-Ukraina, która była na tym spotkaniu.

Reklama

Zełenski zapowiedział jednocześnie inicjatywę, w ramach której sojusznicy Kijowa będą przekazywali pieniądze na produkcję ukraińskich dronów i środków walki elektronicznej. "W tym kierunku właśnie zmierzamy. Osiągnięcia techniczne naszych dronów są coraz lepsze. Zaczynamy produkować ich dużo i nie ma na nie pieniędzy" – zaznaczył.

Czeska inicjatywa zadziałała

Propozycja zakupu amunicji artyleryjskiej dla Ukrainy w krajach spoza Unii Europejskiej została przedstawiona przez premiera Czech Petra Fialę na nadzwyczajnym szczycie UE na początku lutego. Później, na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium prezydent Petr Pavel poinformował o możliwości zakupu 800 tys. pocisków dla Ukraińców w krajach trzecich.

Na początku kwietnia czeska minister obrony Jana Czernochova zapowiedziała, że znaczna część amunicji zakupionej w ramach tzw. czeskiej inicjatywy zostanie wysłana na Ukrainę do końca czerwca. Pozostała część z co najmniej 800 tys. sztuk ma trafić do Kijowa do końca roku.

Z Kijowa Jarosław Junko