Sprzeczne interesy państw członkowskich zagrożą unijnemu porozumieniu? Węgrzy apelują do Holendrów o dialog

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
20 lipca 2020, 17:49
Budapeszt
<p>Budapeszt</p>/ShutterStock
Węgierski parlament jest otwarty na dialog z parlamentem holenderskim dla dobra sukcesu szczytu Unii Europejskiej – oświadczył w poniedziałek przewodniczący węgierskiego parlamentu Laszlo Koever w liście do swej odpowiedniczki Khadii Arib.

Koever oświadczył, że węgierski i holenderski parlament udzieliły rządom swoich krajów mandatów, które są nie do pogodzenia, uzależniając akceptację budżetu UE i funduszu odbudowy od warunków, które zmuszałyby szefów rządów do zawetowania porozumienia w razie ich niespełnienia.

Koever zaapelował do Arib, która kieruje niższą izbą parlamentu holenderskiego, Izbą Reprezentantów, o współpracę w interesie najbardziej dotkniętych pandemią krajów członkowskich. „Mam nadzieję, że nawet w obecnej trudnej sytuacji będziemy mogli w ten sposób przyczynić się do znalezienia drogi prowadzącej do silnej Europy” – napisał.

Dodał, że obecny szczyt ma kluczowe znaczenie z punktu widzenia przyszłości Unii Europejskiej.

„W celu zaradzenia kryzysowi gospodarczemu spowodowanemu pandemią koronawirusa niezliczone kraje potrzebują pomocy i nie wolno nam odżegnywać się od solidarności z nimi tylko dlatego, że ani Holandia, ani Węgry nie należą do państw najbardziej dotkniętych kryzysem gospodarczym’ – podkreślił.

Według niego znakomitymi okazjami do dialogu międzyparlamentarnego może być m.in. planowana wizyta holenderskich posłów na Węgrzech i jego własna wizyta w Hadze.

W poniedziałek nad ranem szef Rady Europejskiej Charles Michel przedstawił unijnym przywódcom obradującym na szczycie w Brukseli nową propozycję dotyczącą funduszu odbudowy i zawiesił posiedzenie do godz. 18.

Do tego czasu szef Rady Europejskiej ma przygotować nową wersję liczącego ponad 60 stron dokumentu negocjacyjnego, który opisuje szczegółowo, jakie mają być kwoty i zasady wydawania pieniędzy z funduszu odbudowy i wieloletniego budżetu UE. Podstawą do kompromisu ma być 390 mld euro w grantach w funduszu odbudowy i zmniejszone rabaty dla głównych płatników.

W niedzielę "oszczędni" - Austria, Holandia, Szwecja i Dania, do których dołączyła Finlandia - odrzucili kompromis, który zakładał, że w funduszu na odbudowę gospodarki będzie o 100 mld euro w grantach mniej, niż chciała KE. Kraje te domagały się obcięcia grantów do 350 mld euro, ale Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania i inni optowali przy liczbie wskazanej przez Michela, czyli 400 mld euro.

Parlament węgierski przyjął w ostatni wtorek wytyczne dotyczące planu odbudowy i budżetu UE, domagając się jako warunku ich przyjęcia m.in. zamknięcia wszystkich procedur z art. 7 i podkreślając, że nie można uzależniać finansowania od warunków politycznych.

Premier Węgier Viktor Orban zarzucił w niedzielę na konferencji prasowej w Brukseli premierowi Holandii Markowi Rutte atakowanie Węgier. „Atakuje bardzo mocno, ponieważ według niego Węgry nie respektują praworządności i muszą być ukarane finansowo. To jego stanowisko, które nie jest do zaakceptowania, ponieważ nie ma decyzji co do tego, jaka jest sytuacja dotycząca praworządności na Węgrzech" – oświadczył Orban.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj