KE jest zaniepokojona działaniami Izby Dyscyplinarnej SN wobec sędzi podejrzewanej o korupcję

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 października 2020, 15:29
Komisja Europejska
<p>Komisja Europejska</p>/Shutterstock
Śledzimy z zaniepokojeniem rozwój wypadków związanych z działaniami Izby Dyscyplinarnej polskiego Sądu Najwyższego - oświadczył we wtorek rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand odpowiadając na pytanie dotyczące uchylenia immunitetu sędzi Beacie Morawiec, której prokuratura zarzuca korupcję.

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego w poniedziałek wieczorem nieprawomocnie uchyliła immunitet prezes Stowarzyszenia Sędziów "Themis". Wnioskowała o to prokuratura, która zamierza postawić sędzi m.in. zarzuty korupcyjne. SN postanowił też o zawieszeniu sędzi w czynnościach służbowych i obniżeniu jej wynagrodzenia o 50 proc. Morawiec odpiera zarzuty.

"Znamy tę sprawę. Jak wiecie nie komentujemy indywidualnych przypadków, ale chcę jasno powiedzieć, że śledzimy z zaniepokojeniem rozwój wypadków związanych z działaniami Izby Dyscyplinarnej polskiego Sądu Najwyższego" - powiedział na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik KE.

Jak zaznaczył KE oczekuje ostatecznego rozstrzygnięcia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie przepisów dotyczących reżimu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce.

TSUE postanowił na początku kwietnia, że Polska ma natychmiast zawiesić te regulacje do czasu wydania ostatecznego wyroku w tej sprawie. Wniosek o to złożyła KE.

"Procedura się toczy, mieliśmy wymianę listów z polskim rządem. Analizujemy najnowszą odpowiedź. Nie będę spekulować o krokach podejmowanych w ramach procedury o naruszenie prawa UE. To jest zawsze opcja, której możemy użyć, jeśli będzie to konieczne" - zaznaczył Wigand. KE jeśli uznałaby, że kraj członkowski nie wypełnia orzeczenia TSUE może wystąpić o kary finansowe.

Rzecznik KE podkreślił, że ostateczne orzeczenie TSUE przyniosłoby więcej jasności, jeśli chodzi o rolę Izby Dyscyplinarnej w polskim sądownictwie. "Jak podkreślaliśmy wielokrotnie, sędziowie nie powinni być pod presją polityczną i powinni być w stanie odgrywać swoją rolę w środowisku, które gwarantuje im niezależność i bezstronność" - zaznaczył rzecznik.

W maju Polska przekazała KE, że Sąd Najwyższy podjął niezbędne działania dla wykonania postanowienia Trybunału Sprawiedliwości UE o środkach tymczasowych dotyczących Izby Dyscyplinarnej SN. Rząd wyjaśnił, że przepisy dotyczące Izby Dyscyplinarnej nie będą stosowane w sprawach dyscyplinarnych sędziów do czasu wydania ostatecznego wyroku przez TSUE.

Wiceminister sprawiedliwości Anna Dalkowska mówiła w poniedziałek w Trybunale Sprawiedliwości UE, że uchylanie immunitetu jest oddzielną sprawą od systemu dyscyplinarnego wobec sędziów, bo dotyczy spraw karnych, a zawieszenie przez TSUE dotyczyło jedynie działalności Izby Dyscyplinarnej odnoszącej się do pociągania sędziów do odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj