Czechy całkowicie zrezygnują z węgla w swoim miksie energetycznym do 2038 roku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 grudnia 2020, 19:18
Elektrownia węglowa
<p>Elektrownia węglowa</p>/ShutterStock
Do 2038 r. Czechy mają przestać korzystać z węgla - zdecydowała w piątek komisja do spraw węgla, która jest organem doradczym rządu. Węgiel tworzy mniej niż połowę tak zwanego miksu energetycznego kraju. Ostatnie słowo dotyczące terminu będzie miał rząd.

Produkcja energii elektrycznej Czech ma pochodzić z nieemisyjnych źródeł, do których Czesi zaliczają także energię jądrową. Rekomendację komisji, która powstała przed rokiem, poparło 15 z 19 jej członków. Przedstawiciele organizacji ekologicznych w komisji opowiadali się za odejściem od węgla w 2033 r. Podobne zdanie prezentował minister środowiska Richard Brabec.

Zdaniem wicepremiera, ministra przemysłu i handlu Karla Havliczka decyzja uwzględnia ekonomiczne i środowiskowe plany budowy nowych zasobów energetycznych. Między innymi w uchwale komisji wspomniana jest rozbudowa elektrowni jądrowej, która powinna zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne Czech. Część dokumentu zwraca uwagę, że w najbliższych latach do regionów związanych z wydobyciem węgla brunatnego powinno trafić prawie 100 miliardów koron, czyli ponad 16 miliardów PLN.

>>> Polecamy: Eksperyment na zdrowiu publicznym nie zadziałał. Szwedzi nadal zakażają się Covid-19

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj