Wyboista droga do unijnego funduszu odbudowy. Decyzja niemieckiego trybunału może opóźnić ratyfikację w Polsce

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 marca 2021, 07:24
Unia Europejska
Shutterstock
Decyzja niemieckiego trybunału w sprawie możliwości zaciągania długu przez UE może opóźnić ratyfikację w Polsce. Obóz Zbigniewa Ziobry uważa, że należy z nią poczekać i obserwować rozwój wypadków

Szesnaście krajów członkowskich ratyfikowało już decyzję o zasobach własnych UE. Dopiero w momencie, gdy zrobi to 27 państw, KE będzie mogła zaciągnąć dług na rynkach, z którego zostanie sfinansowany fundusz odbudowy. Polsce ma z niego przypaść 23 mld euro bezzwrotnego wsparcia oraz 32 mld ewentualnych pożyczek.

Tempo jest zawrotne, biorąc pod uwagę, że ratyfikacja umożliwiająca zwiększenie europejskiego budżetu w minionej perspektywie finansowej w latach od 2014 do 2020 zajęła łącznie dwa lata i cztery miesiące. Teraz jednak UE znalazła się pod większą presją, bo bez dokończenia procesu ratyfikacyjnego nie będzie możliwe zaaplikowanie finansowego zastrzyku, na który czeka wiele stolic. Zgodnie z założeniem Brukseli ratyfikacja we wszystkich parlamentach narodowych powinna zakończyć się do końca kwietnia. Portugalia, która sprawuje w tym półroczu prezydencję, zwraca uwagę, że po trzech miesiącach od rozpoczęcia większość krajów jest na dobrej drodze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj