Agresywna Rosja na wschodzie, AfD na zachodzie, a polscy politycy zajmują się osłabianiem państwa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 lutego 2024, 10:39
[aktualizacja 2 lutego 2024, 07:25]
AfD
Niemiecki kontrwywiad klasyfikuje partie polityczne pod kątem, by tak rzec, ich nasycenia wartościami ekstremistycznymi./ShutterStock
Niemiecki kontrwywiad klasyfikuje partie polityczne pod kątem, by tak rzec, ich nasycenia wartościami ekstremistycznymi. W czerwcu 2023 r. Federalny Urząd Ochrony Konstytucji ogłosił, że 10 tys. (z ok. 30 tys.) członków AfD, partii popieranej przez jedną piąta Niemców i Niemek, to „prawicowi ekstremiści”. 

Szef BfV Thomas Haldenwang regularnie nawołuje do czujności. Nie wystarcza mi wyobraźni, by przewidzieć, co by się działo w Polsce, gdyby to nasz kontrwywiad ogłaszał ranking partii wedle przyjętej przez siebie punktacji (zwłaszcza że już niedługo będziemy mieli dwa kontrwywiady, dwie prokuratury krajowe, dwie KRRiT, a może i dwa Sejmy), ale w Niemczech jakoś to działa.

AfD jest uznawana za ugrupowanie potencjalnie zagrażające demokracji, w związku z czym oficjalnie poddawana jest obserwacji. 

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU MAGAZYNU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ »

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Tematy: NiemcyAfD
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj