Jak UE odpowie na amerykańskie cła? Szefowa KE: Nie chcemy odwetu, ale mamy silny plan

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 kwietnia 2025, 10:46
Ursula von der Leyen, Bruksela, UE
Jak UE odpowie na amerykańskie cła? Szefowa KE: Nie chcemy odwetu, ale mamy silny plan/Shutterstock
"To nie Europa rozpoczęła konfrontację z USA" - powiedziała we wtorek w Parlamencie Europejskim w Strasburgu szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas debaty na temat zapowiedzi nałożenia ceł na UE przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa. "Nie chcemy odwetu, ale mamy silny plan (dotyczący takich działań), jeśli będzie to konieczne" – oznajmiła.

"Cła to podatki, które będą płacone przez ludzi"

Przewodnicząca KE przypomniała, że jak dotąd administracja USA ogłosiła 25-procentowy wzrost ceł na import stali, aluminium, samochodów i części samochodowych, a kolejnymi sektorami, które zostaną objęte cłami, będą półprzewodniki, farmaceutyki i drewno. Ponownie skrytykowała decyzje podejmowane w Waszyngtonie.

"Cła to podatki, które będą płacone przez ludzi. Cła to podatki dla Amerykanów na artykuły spożywcze i leki. Cła tylko napędzą inflację, co jest dokładnym przeciwieństwem tego, co chcemy osiągnąć. Amerykańskie fabryki zapłacą więcej za komponenty produkowane w Europie. To będzie kosztować utratę miejsc pracy. Stworzy biurokratyczne monstrum nowych procedur celnych. To będzie koszmar dla wszystkich importerów z USA. A dziś nikt tego nie potrzebuje – ani w USA, ani w Europie" – powiedziała.

KE: Naszym celem są negocjacje

Von der Leyen podkreśliła, że odpowiedzią na amerykańskie cła jest unijna jedność i determinacja. Dodała, że skontaktowała się już z unijnymi szefami państw i rządów w sprawie kolejnych kroków w tej sprawie.

"Naszym celem są negocjacje. Ale, oczywiście, jeśli zajdzie taka potrzeba, będziemy chronić nasze interesy, naszych ludzi i nasze firmy. (...) Uważamy, że ta konfrontacja nie leży w niczyim interesie. Przepływ towarów i usług między nami jest prawie zrównoważony. Jesteśmy gotowi pracować nad bilansem handlowym towarów, jak również usług" – zadeklarowała.

"To nie Europa rozpoczęła konfrontację z USA"

Podkreśliła przy tym, że to nie Europa rozpoczęła konfrontację z USA. "Nie chcemy odwetu, ale mamy silny plan (dotyczący takich działań), jeśli będzie to konieczne" – oznajmiła.

Amerykańskie cła na samochody mają wejść w życie w środę, razem z "cłami wzajemnymi", mającymi - w teorii - wyrównać stawki celne stosowane przez inne państwa. Trump określił ten dzień mianem "dnia wyzwolenia Ameryki".

Wcześniej, 12 marca, weszły w życie podwyższone przez prezydenta USA cła w wysokości 25 proc. na zagraniczną stal i aluminium. W odpowiedzi na te taryfy KE poinformowała o nałożeniu przez UE ceł odwetowych na towary ze Stanów Zjednoczonych o łącznej wartości 26 mld euro.

Ze Strasburga Łukasz Osiński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj