"Nie chcemy konfliktu w regionie. Kto go rozpoczął? Nie Jemeńczycy. Wojnę w regionie rozpętali Saudyjczycy, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Ameryka, pewne kraje europejskie oraz reżim syjonistyczny (tj. Izrael - PAP)" - powiedział irański przywódca w nagraniu wideo z posiedzenia rządu.

Cytowany przez Reutera Rowhani powiedział też, że sprzymierzeni z Iranem zbrojni rebelianci jemeńscy Huti zaatakowali w sobotę saudyjskie rafinerie w ramach "ostrzeżenia", po przypisywanych saudyjskiej koalicji wojskowej atakach na szkoły, szpitale i targi w Jemenie. Dowodzona przez Saudów koalicja walczy z Hutimi od 2015 roku.

Irański prezydent nie odniósł się w nagraniu do oskarżeń wysuwanych przez przedstawicieli władz USA i Arabii Saudyjskiej, że to Iran stoi za sobotnim atakiem na rafinerie w Bukajk i Churajs na wschodzie Arabii Saudyjskiej.

>>> Czytaj też: Eli Lake: Tak, Iran stoi za atakiem na saudyjskie rafinerie. I co teraz? [OPINIA]