Dwóch agentów Secret Service odesłano z Seulu za kłótnię z taksówkarzem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 maja 2022, 18:30
Agent Secret Service
<p>Agent Secret Service</p>/Shutterstock
Dwóch agentów amerykańskiej Secret Service zostało odesłanych z Seulu do kraju po kłótni z taksówkarzem, w którą wdali się po pijanemu. Agenci udali się do Korei Południowej, by przygotować wizytę prezydenta USA Joe Bidena w tym kraju - podała w piątek telewizja ABC News.

Funkcjonariusze Secret Service, czyli prezydenckiej ochrony, upili się i jeden z nich wszczął agresywną kłótnię z taksówkarzem. Agenci nie zostali zatrzymani, nie postawiono im też zarzutów karnych.

Rzecznik Secret Service Anthony Guglielmi powiedział dziennikowi „New York Post”, że incydent, który nie wpłynął na wizytę prezydenta Bidena, miał miejsce po służbie. Może jednak stanowić naruszenie przepisów. Guglielmi powiadomił, że agenci zostaną wysłani na przymusowy urlop.

"Mamy bardzo rygorystyczne protokoły i zasady postępowania dla wszystkich pracowników i przestrzegamy najwyższych standardów zawodowych. Zważywszy, że jest to sprawa administracyjna, nie możemy jej komentować" – wyjaśnił Guglielmi.

„New York Post” przypomniał, że do najgłośniejszego przypadku odesłania do USA agentów towarzyszących prezydentowi w podróży doszło w Kolumbii w 2012 roku, gdy funkcjonariusze Secret Service między innymi wynajęli prostytutki.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj