Sąd Najwyższy odmówił przyspieszonego rozstrzygnięcia ws. Trumpa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 grudnia 2023, 04:05
Sąd Najwyższy USA odrzucił w piątek wniosek specjalnego prokuratora Jacka Smitha, by w trybie przyspieszonym rozstrzygnął, czy Donald Trump może być sądzony w sprawie swoich działań zmierzających do pozostania przy władzy. W efekcie sprawą najpierw musi zająć się sąd apelacyjny, a decyzja może opóźnić planowany na marzec 2024 roku proces Trumpa.

Sąd poinformował o odmowie rozpatrzenia sprawy w jednozdaniowej decyzji, nie podając uzasadnienia. Prowadzący śledztwo w sprawie Trumpa specjalny prokurator Jack Smith wnosił o to, by Sąd Najwyższy z pominięciem drugiej instancji rozstrzygnął jedną z fundamentalnych kwestii w sprawie dotyczącej wysiłków Trumpa zmierzających do utrzymania się przy władzy mimo przegranych wyborów: czy podejmowane przez niego działania - w czasie kiedy był jeszcze głową państwa - były objęte prezydenckim immunitetem. Argument taki wysuwali prawnicy byłego prezydenta.

Smith domagał się przyspieszonego rozstrzygnięcia, powołując się na interes publiczny i nadzwyczajną wagę zarzutów. Prawnicy Trumpa twierdzili, że jest to nie w interesie publicznym, lecz w interesie politycznym prezydenta Bidena i jego szans na reelekcję.

Sąd okręgowy w Waszyngtonie już na początku grudnia zdecydował, że Trump może odpowiadać za swoje czyny. Sprawą zajmuje się obecnie sąd apelacyjny, który wysłucha argumentów ustnych w sprawie 9 stycznia, choć jest niemal pewne, że niezależnie od jego decyzji, sprawa trafi ostatecznie do Sądu Najwyższego. Jak pisze "Washington Post", decyzja sądu może opóźnić start federalnego procesu Trumpa, który miał się rozpocząć 4 marca.

Sprawa ta jest jednym z czterech procesów karnych, z którymi zmierzy się Trump. Prokuratura postawiła mu w niej cztery zarzuty związane z jego dążeniem do unieważnienia przegranych przez niego wyników wyborów. Zarzuciła Trumpowi, że mając świadomość fałszywości swoich tez o fałszerstwach wyborczych, próbował zorganizować alternatywny zestaw głosów elektorskich i wymusić na Kongresie odrzucenie zatwierdzenia wyników.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj