Limit eksportu czipów AI do Polski. Dlaczego znaleźliśmy się poza gronem "kluczowych sojuszników" USA? Waszyngton milczy

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
16 stycznia 2025, 08:01
Biden przeszedł badania lekarskie. Chce uspokoić sytuację przed wyborami
Limit na eksport czipów AI do Polski. Dlaczego jesteśmy poza gronem "kluczowych sojuszników" USA? Waszyngton milczy/ShutterStock
W poniedziałek amerykański resort handlu ogłosił wprowadzenie ograniczeń eksportu z USA zaawansowanych czipów GPU do wszystkich państw spoza 18 "kluczowymi sojusznikami". Polska nie znalazła się w tym gronie. Polski minister cyfryzacji powiedział, że Waszyngton nie uprzedził nas wcześniej o planowanych decyzjach. Cześć ekspertów uważa, że przyszła ekipa Donalda Trumpa zapowiada bardziej liberalne podejście do AI, co oznacza, że istnieją szanse na zniesienie ograniczeń wprowadzonych przez administrację Joe Bidena.

Ograniczenia w eksporcie czipów AI z USA

Ogłoszona w poniedziałek przez resort handlu decyzja dotycząca ograniczeń w eksporcie zaawansowanych czipów GPU USA wywołała krytykę zarówno Unii Europejskiej, stowarzyszeń branży półprzewodników, jak i największego ich producenta, firmy NVIDIA. Wejście w życie nowych zasad nie jest jednak jeszcze przesądzone, a ostatecznie o ich wdrożeniu zdecyduje już administracja Donalda Trumpa.

Wedle opublikowanych zasad, większość zawartych w dokumencie postanowień będzie obowiązywać od 15 maja 2025 r., a inna część - od 2026. Do tego czasu zainteresowane podmioty mogą zgłaszać komentarze i uwagi do reguł.

Co zrobi administracja Donalda Trumpa?

Nie jest jasne, jak do sprawy podejdzie nowa administracja USA. To podczas pierwszej prezydentury Donalda Trumpa wprowadzono pierwsze restrykcje na eksport wrażliwych technologii do Chin, które są głównym przedmiotem ograniczeń. Jednak wybrani przez Trumpa kluczowi doradcy w obszarze AI, wspólnik Elona Muska David Sacks i pochodzący z Indii przedsiębiorca Sriram Krishnan, są zwolennikami zdecydowanej liberalizacji reguł wokół sztucznej inteligencji, a

Według Jonathana Kewleya, cytowanego przez BBC szefa firmy prawniczej Clifford Chance, zajmującej się zagadnieniami technologicznymi, to wskazuje na dużą szansę, że także najnowsze regulacje mogą zostać zniesione przez nową ekipę w Waszyngtonie.

Sama NVIDIA protestuje przeciw decyzji ekipy Bidena

O zmiany niemal na pewno będą zabiegać największe amerykańskie koncerny, w tym NVIDIA, które skrytykowały zaproponowane zasady jako przeciwskuteczne i wprowadzone z pośpiechem.

" w dziedzinie półprzewodników i sztucznej inteligencji, ponieważ oddają strategiczne rynki naszym konkurentom. Stawka jest wysoka, a czas napięty. Jesteśmy gotowi współpracować z liderami w Waszyngtonie, aby wytyczyć ścieżkę naprzód, która ochroni bezpieczeństwo narodowe, a jednocześnie pozwoli nam robić to, co Ameryka robi najlepiej, czyli konkurować i wygrywać globalnie" - napisało w oświadczeniu główne stowarzyszenie firm z branży, Semiconductor Industry Association (SIA).

Nowe przepisy dzielą świat na trzy kategorie

Ogłoszone przez administrację Bidena ograniczenia na zakup GPU mają również szereg furtek umożliwiających zwiększenie ich importu. 18 "kluczowych sojuszników", których restrykcje nie obowiązują, które według standardowych zasad będą mogły sprowadzać 50 tys. GPU rocznie, a także kraje budzące obawy (m.in. Chiny i Rosja), gdzie obowiązuje embargo.

Jak wybrano "kluczowych sojuszników"?

Nie jest do końca jasne, jakie były kryteria wyboru "kluczowych sojuszników" - - to komunikat Białego Domu mówi w tym kontekście o i niskim ryzyku reeksportowania wysyłanych czipów do Chin i innych rywali Ameryki.

Furtki pozwalające ominąć przepisy

Firmy zlokalizowane w państwach będących w drugiej kategorii mogą jednak zwiększyć limit sprowadzanych procesorów do 320 tys., jeśli spełnią odpowiednie standardy bezpieczeństwa. Co więcej, żadnym ograniczeniom nie będą podlegać mniejsze zamówienia 1,7 tys. najbardziej zaawansowanych obecnie czipów, co stanowi ułatwienie względem stanu obecnego. Zamówienia te nie będą też wliczane na poczet rocznych limitów.

Polska na razie bez problemów, ale przepisy z USA mogą zablokować nasz przyszły rozwój

Według z Uniwersytetu Warszawskiego, badacza AI, który ma zostać szefem tworzonego przez rząd przynajmniej w najbliższej przyszłości restrykcje nie będą miały znaczącego wpływu na rozwój AI w Polsce.

"Na razie Polska nie będzie mieć problemów, bo limity wskazane przez USA są stosunkowo duże i wystarczą do zwyczajnych zadań" - ocenił ekspert w rozmowie z PAP. Podał przykład, że obostrzenia te nie stoją na przeszkodzie, aby w Polsce powstawały np. programy AI do rozpoznawania komórek rakowych na zdjęciach rentgenowskich. Dodał jednak, że w dalszej perspektywie mogą uniemożliwić zbudowanie tam superinteligencji.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj