Jak przypomniał podczas poniedziałkowego briefingu prezydent Częstochowy, Krzysztof Matyjaszczyk, najem 15 autobusów elektrycznych wpisuje się w zatwierdzoną w ostatnich tygodniach przez sąd ugodę, zawartą przez częstochowskie Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Chodzi o zakończenie sporu powstałego po wycofaniu przez MPK z powodu awarii autobusów hybrydowych gazowo-elektrycznych, zakupionych przy wsparciu koordynowanego przez NFOŚiGW programu Gazela. Fundusz pierwotnie wzywał przewoźnika do zwrotu dotacji.

Ostatecznie uzgodniono, że warunkiem ugody będzie uzyskanie efektu ekologicznego w wysokości nie mniejszej niż określona w pierwotnej umowie. Zostanie to osiągnięte poprzez modyfikację i przywrócenie do eksploatacji do końca 2023 r. co najmniej 25 hybryd oraz uzupełnienie do końca 2021 r. taboru MPK o 15 autobusów elektrycznych.

Częstochowski przewoźnik ma trudne doświadczenia z eksploatacją 40 hybryd gazowo-elektrycznych. Z końcem 2014 r. miasto zamówiło nowatorskie hybrydy - po otrzymaniu blisko 66 mln zł z koordynowanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej programu "Gazela". Program ten zapewniał 100 proc. dotacji do zakupu wyłącznie takich konstrukcji.

W toku rozpoczętej na przełomie 2015 i 2016 r. eksploatacji autobusów z niestosowanymi dotąd, prototypowymi rozwiązaniami ujawniło się wiele problemów, przede wszystkim konstrukcyjnych. Po serii awarii gazowe hybrydy zostały wycofane z ruchu, a samorządowa spółka z Częstochowy weszła w spory – m.in. z NFOŚiGW ws. rozliczenia dofinansowania, a także z producentem, który następnie ogłosił upadłość.

Reklama

Zatwierdzona niedawno przez sąd ugoda MPK z NFOŚiGW zakończyła spór ws. dotacji i zwolniła przewoźnika z obowiązku zwrotu całości lub części tych środków. Sąd umorzył też postępowanie prowadzone z powództwa MPK przeciwko NFOŚiGW w związku z wypowiedzeniem pierwotnej umowy przez Fundusz – ze względu na jej niewykonanie.

Według wcześniejszych szacunków, gdyby nie doszło do zawarcia ugody, wraz z odsetkami i dodatkowymi opłatami Częstochowa musiałaby oddać ok. 100 mln zł.

Przedstawiciele MPK nie zgadzali się z zarzutami NFOŚiGW, że to oni ponoszą odpowiedzialność za problemy z dostarczonymi autobusami. Według opinii ekspertów na których powoływało się MPK, doszło do licznych nieprawidłowości w fazie projektowania, produkcji i homologowania pojazdów hybrydowych, jak również w fazie ich serwisowania przez producenta.

Z początkiem czerwca MPK informowało o rozpoczęciu testów pierwszej zmodyfikowanej - w efekcie współpracy z Autosanem - hybrydy. Zmiany w układzie technicznym i ustawieniach pojazdów mają pozwolić na bardziej komfortowe i bezpieczne ich eksploatowanie. Jedną z nich jest zamiana dotychczasowych superkondensatorów na specjalne akumulatory.

W poprzednich miesiącach MPK prowadziło też przetarg na 7-letni najem 15 fabrycznie nowych 12-metrowych autobusów elektrycznych wraz z infrastrukturą ładowania (8 ładowarek). W zamówieniu z budżetem określonym na 36 mln zł brutto zgłosił się tylko Autosan, proponując cenę 48,8 mln zł brutto.

Jak poinformował w poniedziałek rzecznik MPK Maciej Hasik, elektryczny autobus Autosana będzie przez najbliższy miesiąc sprawdzany podczas kursów z pasażerami. "Analogiczny pojazd w liczbie 15 sztuk będzie przedmiotem zamówienia MPK po podpisaniu umowy z wyłonionym w przetargu producentem, którym jest właśnie Autosan. Autobusy trafią do MPK najpóźniej z końcem roku" - zapowiedział Hasik.

Autosan jest jedną z najstarszych polskich fabryk, działającą od blisko 190 lat. W 2016 r. zakład przejęło konsorcjum spółek PIT-RADWAR i Huta Stalowa Wola, należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Firma zatrudnia ponad 370 osób.(PAP)

autor: Mateusz Babak

mtb/ kon/ dym/