Powrót do przyszłości: Jak 100 lat temu wyobrażano sobie świat za… 100 lat?
Prawie 100 lat temu wydawany w Krakowie ogólnopolski „Ilustrowany Kuryer Codzienny” w kilku artykułach opisywał to, jak wyglądać miałoby życie ludzi na początku XXI wieku. Niektóre z tych futurystycznych wizji rodem z lat 20. i 30. dziś będą budzić nasz śmiech, inne mogą się wydać zadziwiająco trafne.
Prawie 100 lat temu wydawany w Krakowie ogólnopolski „Ilustrowany Kuryer Codzienny” w kilku artykułach opisywał to, jak wyglądać miałoby życie ludzi na początku XXI wieku. Niektóre z tych futurystycznych wizji rodem z lat 20. i 30. dziś będą budzić nasz śmiech, inne mogą się wydać zadziwiająco trafne.
1 "Na długo jeszcze przed rokiem 2030 rozwiązany zostanie – według opinii lorda Birkenheada – kapitalny problem: dostarczenie światu w nieograniczonych ilościach taniej energji. Molekularna energja zostanie wyzwolona i kontrolowana. W pół litrze wody znajduje się energja, równa miljonom koni parowych" pisał IKC wyjaśniając jednocześnie, że chodzi o energię atomową.
ShutterStock
2 Jak wynika z opracowania "Statistical Review of World Energy", dziś węgiel zaspokaja prawie jedną trzecią światowego zapotrzebowania na energię. Co więcej, znaczenie tego nośnika energii z roku na rok wzrasta, a nie maleje. Według obecnych szacunków zasoby węgla kamiennego w Polsce wystarczą jeszcze na 90 lat, w USA - na 230 lat, w Rosji - na 500 lat, a w Brazylii - na 1,5 tys. lat. Stosowane teraz technologie są znacznie czystsze niż te z początku XX w., jednak smog w miastach staje się coraz większym problemem. Na zdj. Elektrownia Opole nocą, autor: Piorog, Creative Commons Uznanie autorstwa – 3.0.
Wikimedia Commons
3 Autorzy z IKC przewidzieli OZE: "Wielkie centrale energii otrzymywanej z powietrza, będą zaopatrywać miasta obficie w elektryczność. Bogaty właściciel kamienicy będzie może posiadał własną turbinę powietrzną, dostarczającą mu energii elektrycznej w odpowiedniej ilości." Na zdj. Sukiennice w Krakowie
ShutterStock
4
90 lat temu autorzy z IKC prognozowali, że na początku naszego stulecia "cała komunikacja odbywać się będzie pod ziemią. Zapoczątkowaniem tego są kolejki podziemne. Denerwujące dzwonki tramwajów i warczenie motorów automobilowych, przestanie rozdzierać uszy".
Ponadto, według ich przewidywań "w miastach udoskonalone machiny będą oczyszczać gładkie ulice ze wszelkiego pyłu", zaś "cuchnąca benzyna zostanie zastąpiona innym bezwonnym preparatem".
Zupełnie inna była wizja lorda Birkenheada: "w roku 2030 komunikacja automobilowa, zastąpiona wyłącznie aeroplanami, spadnie do rzędu, jakie zajmują dziś… rowery."
Na zdj. Madam C. J. Walker z przyjaciółmi w samochodzie, źródło Wikimedia.org, zdjęcie w domenie publicznej
Inne
5 "Samoloty o szybkości 600 km/h mknąć będą w powietrzu. Przejażdżka z bieguna północnego na biegun południowy, albo z Ameryki do wnętrza Afryki, będzie drobnostką, zajmująca niewiele czasu, nie pociągającą za sobą żadnego zmęczenia" - przewidywali autorzy z IKC. Według nich, a także lorda Birkenheada "możliwość podróżowania po najodleglejszych zakątkach globu, stanie się przywilejem każdego człowieka ulicy”.
ShutterStock
6
Prognozy naszych przodków dotyczące rozwoju przemysłu były z pewnością idealistyczne. "Znikną dymne kominy i buchające żarem wielkie piece (...), metale topić się będą w wielkich piecach elektrycznych, (...) robotnicy w warsztatach swoich będą stać przy pracy w białych płaszczach (...), a na terenach przemysłowych, obecnie przedstawiających tak ponury obraz, rozciągać się będą zielone, wesołe parki i pola".
Podobnie przyszłość widział brytyjski konserwatysta Frederick Edwin Smith: "fabryki zostaną zdecentralizowane, a (...) cały kraj przeobrazi się w jeden olbrzymi park narodowy".
Lord Birkenhead, jak dalej pisze IKC, sądzi, że chociaż brytyjski przemysł ulegnie radykalnej zmianie, to "Anglja - dzięki swemu pomyślnemu położeniu geograficznemu i oparciu o dominja – zachowa nadal swą światową pozycję". Na zdj. Stare zabudowania fabryczne
ShutterStock
7 Przewidywania dotyczące tego, czym mielibyśmy się żywić, dziś wydają się nieco makabryczne. Oto bowiem w opinii Fredericka Edwina Smitha "odkrycie syntetycznego (wytwarzanego na drodze chemicznej) pokarmu, zmieni w zupełności obecną formę walki o byt; cały cywilizowany świat stanie się jednolitym obszarem gospodarczym. Wielka Brytania przemieni się w jedno olbrzymie laboratorjum do produkcji sztucznego pokarmu. (...) Dzięki znaczeniu jakie posiada celluloza dla produkcji syntetycznego pokarmu, tropikalne posiadłości angielskie nabiorą olbrzymiego znaczenia."
ShutterStock
8 Dziś sformułowanie "sztuczna żywność" budzi jak najgorsze skojarzenia i jest synonimem niezdrowego odżywiania. Od kilku dekad znamy organizmy modyfikowane genetycznie, czyli GMO, jednak przeciwników tej idei stale przybywa. Tymczasem ceny ekologicznych, czyli uprawianych jak przed dziesiątkami lat warzyw i owoców, są kilka razy wyższe, niż tych z masowej produkcji.
ShutterStock
9 Trzeba przyznać, że dziennikarze Kuryera wykazali się w 1926 r. nie lada nomen omen dalekowzrocznością: "Elektryczny aparat dalekowidzący pozwoli człowiekowi podróży informować się, co dzieje się w jego domu. Radjo zostanie tak udoskonalone, że głosy można będzie słyszeć na każdem miejscu, na ziemi, na morzu i w powietrzu. Zostaną utworzone specjalne centrale aparatów do widzenia na odległość. Tak jak się dziś zamawia rozmowę telefoniczną, będzie, można zamówić sobie życie pod piramidami albo nad wodami Gangesu. Przenoszenie fotografji przy pomocy telegrafu bez drutu zostanie do tego stopnia udoskonalone, że film będzie się podziwiać z największej odległości."
ShutterStock
10 Proroctwo IKC dotyczące prasy, wydaje się wprost genialne: "Gazety nie będą jak dotychczas, drukowane na papierze. Wydawcy abonentom swoim udzielać będą wszystkich informacyj przy pomocy aparatu dalekowidzącego. Ojciec do synka zamiast powiedzieć: "Pobiegnij po gazetę - powie - nastaw no aparat gazetowy”. Przyciska się odpowiedni guzik i matowa z mlecznego szkła szyba rozbłyska światłem. Odczytuje się najnowsze telegramy artykuły wstępne, wiadomości kronikarskie, felietony. Wszystko to urozmaicone obrazami ruchowymi, rozsianymi w tekście." Nic dodać, nić ująć.
ShutterStock
11
Natomiast wizje Fredericka Edwina Smitha dotyczące światowej polityki wydają się dziś być najwyżej pobożnym życzeniem: "Na naszym globie w początku XXI wieku cała władza spoczywać będzie w ręku ekspertów. W tych warunkach rządy i gabinety – tak, jak je dziś znamy – muszą ulec radykalnej zmianie.
Czy demokracja zachowa się w przyszłym wieku – jest zdaniem lorda Birkenheada – rzeczą problematyczną, okoliczność jednak, nie ulegająca kwestionowaniu, iż rządy świata w XXI wieku przejdą w ręce ekspertów, wskazuje z góry, iż polityka, tak jak ją dziś rozumiemy, zniknie z oblicza ziemi." Na zdj. Jarosław Kaczyński trzyma tablet za pośrednictwem którego prof. Gliński przemówił w Sejmie
Newspix / jacek herok
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Powiązane
Reklama
Reklama