Eskierchanow za 6 tys. euro zgodził się odwołać skargę złożoną do ETPCz na sądy w Moskwie, które zbyt długo rozpatrywały składane przez niego apelacje - informuje "Kommiersant". Eskierchanow skarżył się również na warunki, w jakich przetrzymywano go w moskiewskim areszcie śledczym.

Gazeta przekazuje, że zanim europejski trybunał zajął się sprawą, ingerował wiceminister sprawiedliwości Rosji i jej przedstawiciel w ETPCz Gieorgij Matiuszkin. Złożył on oświadczenie, w którym w imieniu Rosji przyznał, iż Eskierchanow był przetrzymywany w warunkach nie odpowiadających konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych swobód. Matiuszkin przyznał także, że terminy rozpatrywania apelacji złożonych przez Eskierchanowa nie odpowiadały normom zawartym w konwencji.

"Jako sprawiedliwą rekompensatę za wyrządzone szkody" wiceminister zaproponował w imieniu rządu Rosji dla autora skargi 6 tys. euro, które obiecał wypłacić w rublach, według kursu banku centralnego Rosji w ciągu trzech miesięcy od momentu, gdy Eskierchanow oficjalnie powiadomi sąd o swojej zgodzie na ugodę. Matiuszkin zaznaczył także, że odszkodowanie nie będzie podlegać opodatkowaniu, a w razie niedotrzymania terminu płatności Rosja zrekompensuje Eskierchanowowi zwłokę" - pisze "Kommiersant".

W wypowiedzi dla gazety wiceminister oświadczył, że podobne ugody są standardową praktyką i uwalniają ETPCz od konieczności rozpatrywania wielu spraw podobnego rodzaju. Obrończyni Eskierchanowa Roza Magomiedowa powiedziała, że jej klient rozważa propozycję, jednak prawdopodobnie ją przyjmie.

"Za przykładem Eskierchanowa do ETPCz zwróciło się również pozostałych czterech podsądnych" - pisze "Kommiersant". Powołując się na źródło, gazeta podaje, że ich wnioski napisane są identycznie.

Proces w sprawie zabójstwa Niemcowa - z udziałem ławy przysięgłych - rozpoczął się w lipcu. Żaden z pięciu oskarżonych nie przyznał się do winy. Są nimi: Zaur Dadajew, bracia Anzor i Szadid Gubaszewowie, Chamzat Bachajew i Eskierchanow. Szóstym z tej grupy był według śledczych Biesłan Szawanow, który zginął podczas próby zatrzymania przez siły specjalne kilka dni po zabójstwie. Wszyscy oskarżeni pochodzą z Czeczenii, część związana była ze strukturami siłowymi republiki - batalionem "Siewier" wchodzącym w skład wojsk wewnętrznych MSW.

Niemcow został zastrzelony 27 lutego 2015 r. późnym wieczorem w ścisłym centrum Moskwy. W ostatnich latach polityk był jednym z przywódców Republikańskiej Partii Rosji - Partii Wolności Narodowej (Parnas) i deputowanym regionalnego parlamentu w Jarosławiu. Był zagorzałym krytykiem prezydenta Władimira Putina, a zwłaszcza jego polityki wobec Ukrainy. Wcześniej, w latach 90. Niemcow był gubernatorem Niżnego Nowogrodu. Należał do grona najbliższych współpracowników pierwszego prezydenta Rosji Borysa Jelcyna.

>>> Czytaj też: Dobijanie trupa, czyli jak rozwiązano ZSRR. Kulisy końca imperium