Według Haitong Bank obecna wycena indeksów, zarówno WIG, WIG20 jak i mWIG40 odzwierciedla ich wartość fundamentalną, dlatego analitycy pozostają ostrożni, jeśli chodzi o prognozę wzrostu indeksu. "Wyceny spółek, które pokrywają, sugerują poziom indeksu WIG wynoszący ok. 49 974 pkt, dla WIG20 ok. 1 850 pkt, natomiast dla mWIG40 ok. 4 151 pkt" - czytamy w analizie.

Wśród najważniejszych czynników, które wpłyną na rynki, analitycy wymieniają przede wszystkim wykonanie budżetu państwa, który ma - ich zdaniem - dość ambitne założenia, jeśli chodzi o tempo wzrostu PKB na poziomie 3,6 proc. (w porównaniu do 3,2 proc. w obecnym konsensusie). Zdaniem ekspertów wysoki poziom deficytu przy niższych wpływach podatkowych nie daje dużego pola manewru, co ostatecznie może otworzyć dyskusję o źródła dodatkowego finansowania jak np. podatki sektorowe.

"Kolejnym (istotnym czynnikiem) jest zachowanie się wskaźnika cen CPI, który po 28 miesiącach deflacji wrócił do poziomu 0 w listopadzie ’16 i powinien dalej rosnąć. Prognozowana przez rząd inflacja na poziomie ok. 1,3 proc. jest zbieżna z oczekiwaniami rynkowymi na poziomie ok. 1,4 proc. Powrót otoczenia inflacyjnego powinien być wspierający dla detalistów spożywczych, a także powinien otworzyć dyskusję w sprawie podwyżek stóp procentowych, których wzrost wpłynie pozytywnie na wyniki banków. Póki co, szeroki konsensus nie zakłada owych podwyżek, ale będzie to zależeć od tempa inflacji" - czytamy w analizie.

Eksperci wskazują też na uruchomienie wydatków inwestycyjnych w ramach nowego budżetu UE. Biorąc pod uwagę bardzo duże kwoty przeznaczone na infrastrukturę oraz rozwój społeczeństwa informacyjnego, naturalnym beneficjentem - według nich - powinny być spółki z sektora budowalnego oraz informatycznego. "Duża konkurencja spodziewana na przetargach w tych sektorach powinna także wpłynąć negatywnie na marże" - zauważają.

Haitong Bank wymienia też ryzyko wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę, który "negatywnie wpłynąłby na sektor handlu". Według analityków potencjalnym największym beneficjentem takiego zakazu mógłby być e-commerce.

Kolejny ważny czynnik to, w ocenie specjalistów, wzrost pensji minimalnej do 2 tys. zł miesięcznie (lub 13 zł za godzinę), która wraz z programem 500+ oraz spodziewanym wzrostem popytu na pracę związanym z projektami z nowej perspektywy UE, powinna utrzymać, a nawet wzmocnić presję płacową w Polsce.

Zwracają też uwagę na kursy walutowe, "gdzie obecna słabość złotego względem euro oraz dolara wspiera eksporterów, natomiast jest negatywnym czynnikiem dla importerów oraz spółek rozliczających koszty czynszu w euro".

Analitycy negatywne nastawienie mają do wycen spółek detalicznych, mimo silnej konsumpcji w Polsce. Uważają, że w dużej mierze ich kondycja odzwierciedla dobrą sytuację w handlu. Wymieniają jednak kilka realnych ryzyk, takich jak wprowadzenie zakazu handlu w niedziele, powrót podatku handlowego oraz słaby złoty, który negatywnie wpływa na marże brutto, a także zwiększa koszty czynszów.

Pozytywnie postrzegają natomiast branżę nieruchomości mieszkaniowych. Haitong oczekuje, że wolumen sprzedaży mieszkań na szerokim rynku pierwotnym w Polsce w 2017 r. będzie nieco niższy niż w rekordowo zapowiadającym się 2016 r. Haitong Bank spodziewa się również, że rynek mieszkaniowy w kraju pozostanie zbilansowany w najbliższych kwartałach, z jedynie lekką przewagą podaży, a ceny porównywalnych lokali będą stabilne. Analitycy oczekują neutralnego wpływu programu Mieszkanie Plus na popyt na nowe mieszkania w krótkim i średnim terminie.

Eksperci dobrze oceniają również perspektywy sektora budowlanego w roku 2017. Według nich przyspieszające inwestycje infrastrukturalne, mocny sektor budownictwa kubaturowego oraz zapowiadane wyższe inwestycje samorządowe powinny sprzyjać spółkom budowlanym, które skupią się na wzmacnianiu portfeli zamówień na przyszłe lata.

Haitong rekomenduje inwestowanie w akcje spółek z sektora telekomunikacyjnego, głównie ze względu na Cyfrowy Polsat oraz Orange Polska. Wśród kluczowych tematów na 2017 r. wymienia m.in. uruchomienie inwestycji w sieć szerokopasmową z nowego budżetu UE, promocję inwestycji w infrastrukturę czy podatek telekomunikacyjny.

Analitycy Haitong polecają też inwestycje w sektor medialny, "przez wzgląd na Agorę i Wirtualną Polskę". Wśród kluczowych kwestii dla branży wymienia tempo wydatków reklamowych, które ostatnio spadło wraz ze spowolnieniem PKB. Według analityków jest to sytuacja przejściowa i powinna poprawić się w kolejnych kwartałach. Istotna dla branży jest również nowa ustawa medialna oraz podatek medialny, który - ich zdaniem -ma małe szanse na wejście w życie w 2017 r. ze względu na konieczność zatwierdzenia przez Komisję Europejską. "Haitong spodziewa się w dalszym ciągu silnej konsumpcji w kinach, która powinna być wspierana przez rosnące wynagrodzenia, niskie bezrobocie oraz program 500+ (...) oraz wzrostu konkurencji poprzez pojawienie się nowych kanałów na MUX8".

Wśród najważniejszych czynników globalnych w 2017 roku analitycy wskazują m.in. sukcesywne ograniczenie skupu aktywów przez EBC, trzykrotne podwyżki stóp procentowych w USA, dynamikę PKB w Chinach, która według Haitong będzie dalej się osłabiać w kierunku 6,5 proc., dalszy rozwój sankcji UE wobec Rosji. "Poza tym rozpoczęcie procedury wyjścia UK z UE zapowiadanej przez Premier Theresę May na marzec ’17. Dodatkowo, polityka gospodarcza Donalda Trumpa, która po pierwszych zapowiedziach została odebrana pozytywnie przez rynki finansowe" - czytamy w dokumencie. (PAP)

>>> Polecamy: Specjaliści z Ukrainy poszukiwani? Na pewno nie w Polsce